Raport - Kolejka 5, 2021-10-24 12:30
Mecz sąsiadujących ze sobą w górnej części tabeli zespołów Zjednoczonej Ochoty oraz Orzełów Stolicy zapowiadał się o tyle ciekawie, o ile było to starcie „weteranów z odzysku", czyli gospodarzy, z „młodymi i zdolnymi" gośćmi. Dwa odmienne style gry, jednak łączyło ich na pewno jedno – sporo umiejętności. Pierwsza połowa to prawdziwy piłkarski spektakl, w którym obie ekipy zaprezentowały się bardzo dobrze. Pierwsze trafienie powędrowało na konto gospodarzy, kiedy to podaniem po przekątnej popisał się Oskar Górecki, a dobre ustawienie wykorzystał Radek Kuhn i mieliśmy 1:0. Świetnie tego dnia czuł się jednak Maciek Kiełpsz, a udowodnił to przejmując źle zagraną piłkę i umieszczając ją w siatce strzałem z dystansu. Sprytna akcja przy wyrzucie z autu to z kolei pomysł na okazję do zdobycia bramki Krystiana Kołodziejskiego, który obsłużył Oskara Góreckiego, a ten po strzale od słupka wyprowadził Ochotę na prowadzenie 2:1. Jeszcze przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę zobaczyliśmy trafienie wyrównujące autorstwa Maćka Kiełpsza, który strzałem zewnętrzną częścią stopy nie dał szans Damianowi Długoszowi i do przerwy było 2:2. Zmiana stron przyniosła wyraźną przewagę w grze Zjednoczonych, a szczególnie dobrze radził sobie duet: Rafał Popis i Oskar Górecki. Pierwszy z wymienionych Panów dwukrotnie kreował świetne okazje kolegom, a byli to Oskar Górecki przy trafieniu na 3:2 oraz Daniel Gałązka przy bramce na 4:2. Kapitan gości, Jan Wnorowski, nie zamierzał jednak oddawać punktów bez walki i po podaniu Maćka Kiełpsza zdobył bramkę kontaktową na 4:3. Orzeły przez chwilę rozwinęły skrzydła, jednak ich zapał nieco przygasiło trafienie na 5:3 autorstwa Oskara Góreckiego, który tym samym skompletował hat-tricka. Trzeba przyznać, że Oskar był absolutnie najjaśniejszą postacią gospodarzy w tym meczu, czym sobie zapracował na tytuł MVP 5-tej kolejki! Dystans po raz kolejny został skrócony do stanu 5:4 po bramce Maćka Kiełpsza (skompletował hat-tricka), jednak potem nastąpiła seria błędów obrony Orzełów. Najpierw cross przez całe boisko od bramkarza Ochoty, Przemka Morawskiego, trafił na głowę Krystiana Kołodziejskiego i piłka po strąceniu wpadła do bramki, a następnie fatalnym błędem w obronie i wręcz oddaniem piłki rywalom przed pustą bramką „popisał" się jeden z defensorów gości. Formalności dopełnił Adrian Wroński ustalając wynik spotkania na 7:4. Mecz bardzo dobry i gdyby nie błędy w końcówce gości, mógł się skończyć remisem, co byłoby uczciwe, jednak spryt i zimna krew dały komplet punktów Zjednoczonej Ochocie. Brawo!
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2021-10-24 12:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Picassa |






