reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
Poziom: 4 Liga
Kolejka 3 , 2021-10-10 11:30
Obsługa:

Raport - Kolejka 3, 2021-10-10 11:30

W bramkarzach siła! Pojedynek Iglicy z Radlerem z pozoru mógł się wydawać dość jednostronny, ale w rzeczywistości emocji w nim było co niemiara. Przewidywaliśmy, że Iglica zwycięży i to właśnie ona rozpoczęła strzelanie w meczu 3. kolejki. Najpierw trafił Fejcher, ładnym uderzeniem od słupka. Chwilę później było już 2:0, ale to co wydarzyło się później miało odmienić losy tego spotkania. Kamil Wojciechowski, bramkarz faworytów, powstrzymał swojego rywala, ale... poza polem karnym. Sędzia podjął jedyną słuszną decyzję, pokazując golkiperowi żółtą kartkę i zmuszając Iglicę do gry w piątkę. Szczęśliwie z ławki rezerwowych szybko podniósł się Jakub Zieliński, który został absolutnym bohaterem tego meczu (ale do tego jeszcze dojdziemy). Co istotne Radler nie wykorzystał przewagi i nie zdobył bramki kontaktowej. Ba, nie dość, że nie wykorzystał przewagi, to jeszcze oddalił się od korzystnego wyniku. Mateusz Pietrusiński przeprowadził zabójczą kontrę, a po podwyższeniu wyniku na 3:0 zaprezentował cieszynkę w stylu Krzysztofa Piątka - wślizg na kolanach i odpalone pistolety. Kolejnym bramkom Iglicy słusznie zapobiegał Daniel Kosiński. Bramkarz drugiej drużyny również prezentował imponujące umiejętności, kilkukrotnie broniąc z najbliższej odległości (m.in. po strzałach głową). DK dwoił się i troił, ale w końcu Fejcher pokonał go po raz drugi w tym meczu i było już 4:0. Mecz zamknięty? Niekoniecznie! Radler zdobył przed przerwą dwie piękne bramki (z rzutu wolnego i po uderzeniu w okienko), dając sobie nadzieję na lepszy wynik. Swoje starania kontynuowali również po przerwie i byli na dobrej drodze, żeby wywieźć z tego meczu jakieś punkty. I tu zaczyna się magia. W drugiej połowie na bramkę Iglicy wrócił Jakub Zieliński i rozegrał jeden z najlepszych bramkarskich występów jakie na boiskach Ligi Fanów widzieliśmy. Radler napierał, a Zieliński bronił - tak wyglądała cała druga połowa. Nie bez przyczyny został on wybrany zawodnikiem meczu, mimo, że Fejcher skompletował później hat-tricka, a po jeszcze innej z kontr Iglica wyszła na czterobramkowe prowadzenie. Całość skończyła się zatem 6:2, ale prawdziwym bohaterem został bramkarz drużyny zwycięskiej.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2021-10-10 11:30
Boisko Arena Picassa

Reklama