reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
Stadion: Arena AWF
Poziom: 2 Liga
Kolejka 18 , 2026-06-07 17:00

Raport - Kolejka 18, 2026-06-07 17:00

Dla Husarii ostatnie mecze były już właściwie bez większego znaczenia. Utrzymanie zapewniła sobie stosunkowo wcześnie, natomiast na walkę o wyższe lokaty po prostu nie miała wystarczająco mocnej kadry. Co innego Manitas, dla którego było to spotkanie o podtrzymanie nadziei na miejsce na podium. Co prawda, aby tak się stało, oprócz własnego zwycięstwa punkty musiały pogubić jeszcze Zoria i Rock’n Roll, ale oba te zespoły rozgrywały swoje mecze w późniejszych godzinach.

Powyższe miało chyba spory wpływ na przebieg tego spotkania, które niemal od początku zdominowali goście. Zawodnicy Manitas bardzo dobrze operowali piłką i pomimo prób pressingu ze strony rywali nie tracili zimnej krwi przy rozegraniu, nawet pod własnym polem karnym. Przewaga Manitas została udokumentowana w 8. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się Patryk Kultys. Dosłownie minutę później prowadzenie podwyższył Marcin Tyszka. Po 15 minutach goście prowadzili już 4:0 i chyba poczuli się zbyt pewnie, co błyskawicznie wykorzystał Kacper Miriuk, zmniejszając straty do stanu 2:4.

Te dwie bramki podziałały jednak mobilizująco na gości, którzy odpowiedzieli kolejnymi dwoma trafieniami. Wynik pierwszej połowy na 6:3 ustalił pięknym strzałem Franek Lis. Husaria zasłużenie przegrywała, ale też sama nie pomagała sobie w tym meczu. Dwie bramki dla rywali padły bowiem po błędach w rozegraniu i strzałach do pustej bramki.

Druga część spotkania również przebiegała pod dyktando gości, którzy przez cały czas kontrolowali przebieg gry. Nawet wtedy, gdy obiekt musiał opuścić bramkarz Manitas Damian Pawlak, a między słupkami zastąpił go Marcin Skowroński. Nie zaszkodziła im także czerwona kartka dla Franka Lisa, który w końcówce został ukarany za dyskusję z sędzią.

Koniec końców Manitas wygrał w pełni zasłużenie 10:5, ale mimo zdobycia kompletu punktów zakończył sezon na piątym miejscu w tabeli. Husaria natomiast mogła potraktować to spotkanie jako podsumowanie sezonu, w którym ligowy byt zapewniła sobie bez większych problemów, lecz zabrakło jej argumentów, by włączyć się do walki o czołowe lokaty.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-06-07 17:00
Boisko Arena AWF

Reklama