Raport - Kolejka 8, 2025-11-16 14:00
Na papierze był to mecz drużyn z dwóch różnych biegunów tabeli, ale początek zupełnie tego nie potwierdzał. Gospodarze zagrali jedną z najlepszych pierwszych połówek w tej rundzie - byli zorganizowani, szybcy, zdecydowani. Grali tak, jakby walczyli o czołowe lokaty, a nie o ucieczkę z dołu tabeli. Najpierw w 9. minucie prowadzenie dał im Vladyslav Serheiev, a chwilę później do siatki trafił Ilya Grunchak i zrobiło się 2:0. Synowie Księdza odpowiedzieli golem kontaktowym, ale natychmiast dostali kolejne trafienie i pierwsza połowa zakończyła się zasłużonym 3:1 dla Dnipro. Goście mieli wyraźny problem z wejściem w mecz, a gospodarze wyglądali bardzo pewnie.
Druga część spotkania przyniosła jednak zupełnie inny obraz gry. Synowie Księdza ruszyli po swoje i szybko zaczęli odrabiać straty. Najpierw Piotr Ziembiński zmniejszył dystans, potem padł precyzyjny strzał z dystansu i było 3:3. Dnipro jeszcze raz odzyskało prowadzenie a gola strzelił Vladyslav Budz, który pojawił się na boisku później i od razu zrobił różnicę. I właśnie w tym momencie mecz się odwrócił.
Dnipro nadal tworzyło sytuacje, miało swoje momenty i wcale nie wyglądało na drużynę, która miała się zaraz posypać. Problem w tym, że Paweł Pryciński bronił praktycznie wszystko. Kilka jego interwencji ewidentnie podcięło gospodarzom skrzydła. Każda kolejna akcja była blokowana, wybijana albo łapana, a zespół coraz bardziej tracił energię i wiarę, że utrzyma przewagę.
Synowie Księdza wykorzystali to w idealnym momencie. Gdy gospodarze zaczęli słabnąć, goście ruszyli. W 20. minucie drugiej połowy Mateusz Gołębiewski doprowadził do remisu 4:4, chwilę później trafił Sudowski, i od tego momentu wszystko runęło. W pięć minut Synowie Księdza wpakowali sześć bramek, zmieniając wynik z 4:3 na 4:9. Dnipro całkowicie siadło. Pojawiły się błędy w obronie, chaos pod własną bramką i brak reakcji na rosnącą presję.
Wynik wygląda na wysoki, ale absolutnie nie oddaje tego, jak trudne było to spotkanie dla Synów Księdza. Dnipro naprawdę długo grało bardzo dobry mecz, jednak dyspozycja Pawła Prycińskiego, zarówno w bramce, jak i przy wyprowadzaniu akcji miała ogromny wpływ na to, że goście w ogóle zdołali odwrócić losy meczu. Synowie Księdza dopisali kolejne trzy punkty i umocnili się w górnej części tabeli, a gospodarze mogą czuć niedosyt, bo przez ponad połowę spotkania grali naprawdę dobrze.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-11-16 14:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






