reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-10-19 20:00

5

:

13

5 : 13

( 2 : 8 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 7 Liga
Kolejka 5 , 2025-10-19 20:00

Raport - Kolejka 5, 2025-10-19 20:00

Spotkanie pomiędzy KK Watahą Warszawa a Alash FC zapowiadało się na jeden z hitów kolejki – w końcu mierzyły się drużyny z czołówki tabeli, które dotychczas prezentowały bardzo solidną formę. Rzeczywistość jednak okazała się zupełnie inna, bo zamiast wyrównanego widowiska dostaliśmy prawdziwy pokaz siły ze strony Kazachów. Alash FC rozbił gospodarzy aż 5:13, a wynik ten mówi wszystko o tym, jak wyglądał ten mecz.

Początek spotkania nie zapowiadał tak jednostronnego przebiegu. Wataha weszła w mecz bardzo dobrze, nawet biorąc pod uwagę, że po trafieniach Yunusa Karakaza i Madiyara Seidualiego (który zresztą był jednym z najlepszych zawodników na boisku) to goście objęli prowadzenie 0:2. Gospodarze jednak błyskawicznie odpowiedzieli – dwie szybkie bramki Huberta Korzeniowskiego dały remis i wydawało się, że mecz dopiero się zaczyna. Niestety dla Watahy, od tego momentu wszystko posypało się jak domek z kart.

Alash całkowicie zdominował boisko, grając z ogromną intensywnością – jakby każdy z zawodników miał w sobie dodatkowy akumulator energii. Kolejne akcje Kazachów były błyskawiczne, precyzyjne i zabójczo skuteczne. Jeszcze przed przerwą zdobyli aż sześć bramek z rzędu, kończąc pierwszą połowę wynikiem 2:8. Wataha wyglądała na kompletnie zaskoczoną takim obrotem spraw, a w jej szeregach zabrakło pomysłu na zatrzymanie naporu przeciwników.

Druga połowa była już bardziej wyrównana, ale przewaga wypracowana przez Alash była zbyt duża, by myśleć o odrobieniu strat. Gospodarze starali się grać odważnie i momentami stwarzali dobre okazje, lecz za każdym razem goście odpowiadali błyskawicznym kontratakiem. Ponownie wyróżniał się Madiyar Seiduali, który nie tylko zdobywał bramki, ale też świetnie rozgrywał i napędzał grę swojego zespołu.

Alash FC imponował tempem, pressingiem i nieustępliwością. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ta drużyna po prostu się nie męczy – przez całe 50 minut grała z taką samą intensywnością, nie pozwalając rywalowi złapać oddechu. Wynik 5:13 to nie przypadek, a potwierdzenie ich dominacji i świetnego przygotowania.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-10-19 20:00
Boisko Arena AWF

Reklama