Raport - Kolejka 4, 2025-10-12 14:00
Na Arenie AWF dominacja gości była widoczna już od pierwszego gwizdka. Sandacz od początku narzucił własne tempo i styl – kontrola piłki, szybkie zmiany stron oraz konsekwentne kreowanie sytuacji ofensywnych.
Mimo że Scorpion’s próbowali budować grę od tyłu i rozgrywać piłkę w głębi pola, byli stopniowo duszeni przez wysoki pressing przeciwnika, który nie zostawiał im ani czasu, ani przestrzeni. Do przerwy Sandacz prowadził 4:0, a już wtedy było jasne, że losy meczu są w dużej mierze przesądzone.
W drugiej części spotkania goście jeszcze podkręcili tempo, a ich przewaga stawała się coraz bardziej widoczna – zarówno w liczbie akcji ofensywnych, jak i w ich jakości. Bramki zdobywali tylko dwaj zawodnicy – Aleksander Olender i Krzysztof Rostanowski. Każdy z nich zapisał na swoim koncie cztery gole, co jest rzadką sztuką. Cztery trafienia w jednym meczu pokazują nie tylko skuteczność, ale i regularność w wykorzystywaniu nadarzających się okazji. Ich gole nie były przypadkowe – to efekt precyzyjnych strzałów, dobrego wykończenia i świetnych akcji kombinacyjnych, często po prostopadłych podaniach.
Scorpion’s, choć momentami potrafili dobrze zorganizować się w defensywie, w ofensywie mieli duże problemy. Próby gry „na klepkę” od tyłu kończyły się pod presją rywali stratami piłki i szybkimi kontrami Sandacza. Gospodarze starali się walczyć, ale przewaga przeciwnika była zbyt duża, by mogli myśleć o korzystnym wyniku.
Ostateczny rezultat 8:0 dla Sandacza to efekt pełnej dominacji – zespół od początku do końca kontrolował wydarzenia na boisku, narzucał swój rytm i wykorzystywał każdą okazję. Skorpiony musiały więc pogodzić się z bardzo bolesną porażką, bo nie jest przyjemnie przegrać, nie zdobywając ani jednego trafienia.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-10-12 14:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






