reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-10-12 16:00

12

:

6

12 : 6

( 8 : 3 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 7 Liga
Kolejka 4 , 2025-10-12 16:00

Raport - Kolejka 4, 2025-10-12 16:00

Choć tym razem Skra nie mogła narzekać na fatalny stan kadry – jak choćby przed tygodniem – to i tak na każdym kroku dało się zauważyć coraz bardziej gasnący zapał tej ekipy. Wyglądało to tak, jakby zawodnikom zwyczajnie przestało zależeć na wyniku. Dodatkowym problemem był brak nominalnego bramkarza, przez co między słupkami musiał stanąć zwykle błyszczący w środku pola Israel Mipakatahar.

Czasoumilacze, choć nie grali szczególnie skomplikowanego futbolu, pokazali wyraźną piłkarską jakość. Doświadczenie i zgranie ich zawodników sprawiały, że niemal każde zagranie zamieniało się w groźną sytuację bramkową. Po zaledwie ośmiu minutach gospodarze prowadzili już 5:0, a na boisku prym wiedli Rumeżak, Cieślak, Kuszka i Musiński.

Wprawdzie chwilę później trafił Lewis Onuigbo, ale sprytne rozegranie rzutu wolnego przez duet Musiński–Cieślak pozwoliło błyskawicznie odzyskać pięciobramkowy dystans. Po indywidualnej akcji najaktywniejszego zawodnika Skry, Mohameda Aziza Bemriego, gospodarze zdobyli drugiego gola, lecz na niewiele się to zdało. Chwilę później asystent przy tej bramce zobaczył żółtą kartkę za dwukrotne wykonanie rzutu wolnego bez gwizdka. Grająca w osłabieniu Skra została szybko ukarana – do siatki trafił Rumeżak, a dzieła zniszczenia przed przerwą dopełnił Musiński po podaniu Sadziaka. Nawet gol Onuigbo na 8:3 tuż przed przerwą nie dodał gospodarzom otuchy. Na drugą połowę wyszli równie niepoukładani, co w pierwszej części spotkania.

Czasoumilacze, nie musząc już forsować tempa, wrzucili niższy bieg, a mimo to spokojnie dokładali kolejne trafienia. Do dubletu z pierwszej połowy Cieślak dołożył hat-tricka, a Robert Krzywkowski popisał się pięknym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego. Skra doszła do głosu dopiero wtedy, gdy losy meczu były już przesądzone. W końcówce na listę strzelców wpisali się Ayad, Marcinkowski i Onuigbo, dzięki czemu końcowy wynik nie wyglądał aż tak źle, jak kilka minut wcześniej.

Wygląda jednak na to, że po ekipie, która w pierwszej kolejce sensacyjnie pokonała Warsaw Gunners, pozostały jedynie zgliszcza. Jeśli sprawy wokół Skry szybko nie obiorą innego kierunku, ten sezon może okazać się dla nich wyjątkowo trudnym i bolesnym doświadczeniem.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-10-12 16:00
Boisko Arena AWF

Reklama