Raport - Kolejka 4, 2025-10-12 19:00
Początek spotkania był bardzo wyrównany, z dużą ilością walki w środku pola, ale bez klarownych okazji bramkowych. Na pierwsze emocje czekaliśmy do 6. minuty – wtedy Kamil Anioł dwukrotnie obił słupek bramki Oldboysów, jednak w obu przypadkach piłka nie znalazła drogi do siatki.
W 14. minucie liderzy objęli prowadzenie – Marcin Wiktoruk posłał dokładne podanie w pole karne, a Jacek Pryjomski otworzył wynik. To był dopiero początek prawdziwej wymiany ciosów. Chwilę później Warsaw Gunners FC wyrównali na 1:1, by momentalnie stracić kolejną bramkę i znów gonić wynik. Ostatnie minuty pierwszej połowy przyniosły błyskawiczną kontrę gości – Sebastian Lisocki świetnie uruchomił Wiktora Ziółkowskiego, który mocnym strzałem pokonał Michała Piątkowskiego. Do przerwy mieliśmy remis 2:2.
Druga część spotkania rozpoczęła się od ponownego prowadzenia Oldboysów, którzy wkrótce podwyższyli na 4:2 i wydawało się, że kontrolują sytuację. Kanonierzy jednak nie złożyli broni. Z ogromnym zacięciem ruszyli do ataku i po serii świetnych akcji doprowadzili do wyrównania 4:4. Gdy oczami wyobraźni widzieliśmy, że mecz zakończy się podziałem punktów, wydarzył się prawdziwy dramat lidera. W doliczonym czasie Oldboys mieli rzut wolny pod bramką rywali, ale stracili piłkę. Lisocki i Ziółkowski przeprowadzili zabójczą kontrę, którą ten drugi zakończył celnym strzałem dającym zwycięstwo!
Warsaw Gunners FC sięgają po pierwsze punkty w sezonie w wielkim stylu, pokonując dotychczas niepokonanych Oldboys Derby. Lider musi przełknąć gorzką pigułkę – to ich pierwsza porażka w obecnych rozgrywkach.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-10-12 19:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






