reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-05-25 14:00

6

:

4

6 : 4

( 3 : 2 )
Wynik do przerwy
Poziom: 10 Liga
Kolejka 16 , 2025-05-25 14:00

Raport - Kolejka 16, 2025-05-25 14:00

W zapowiedziach chwaliliśmy formę ASAP Vegas i stawialiśmy ekipę Norberta Kupisza w roli zdecydowanego faworyta. Efekt? Balonik oczekiwań został solidnie napompowany, przeciwnik przychodzi tylko w sześciu – czyli co? Łatwe trzy punkty? Nic bardziej mylnego. Gospodarze już w pierwszych minutach przekonali się, że to wcale nie będzie spacerek, a solidny bój o każdy metr boiska.

Goście rozpoczęli od zabójczego ciosu – już w pierwszej minucie Oleksandr Fedotkin wyprowadził Astrę na prowadzenie. ASAP Vegas miało swoje okazje, ale niemal przez cały mecz zawodziła skuteczność. Na szczęście w ich szeregach był Daniel Kurczak, który w 9. minucie zdobył bramkę wyrównującą, tchnął życie w kolegów i dał impuls do dalszej walki. Chwilę później świetną sytuację zmarnował Bartosz Ptaszek, ale gospodarze dostali prezent – żółtą kartkę dla bramkarza Astry, Oleksandra Hazhymona. Mimo to wciąż nie potrafili przekuć przewagi w kolejne gole – marnując przynajmniej dwie stuprocentowe okazje. Dopiero w 17. minucie ponownie błysnął Kurczak, popisując się atomowym uderzeniem z dystansu. Radość trwała jednak krótko – już minutę później był remis. Najpierw kartkę obejrzał Kacper Drozdowicz, a po niecelnym rzucie wolnym Astry dobitkę skutecznie wykorzystał Fedotkin, notując drugie trafienie. Vegas zdołało jednak odzyskać prowadzenie jeszcze przed przerwą – rzut rożny Kurczaka idealnie wykorzystał głową Norbert Kupisz. Gospodarze zeszli do szatni prowadząc 3:2, choć wynik spokojnie mógł być wyższy – gdyby nie brak skuteczności i świetne interwencje Hazhymona.

Mimo braku zmienników Astra nie wyglądała na zmęczoną. Wciąż była groźna w kontratakach i trzymała gospodarzy w napięciu. Tuż po przerwie historia zatoczyła koło – strzałem w okienko popisał się Kyrylo Prokofiev i znów był remis.

Później rozpoczął się festiwal niewykorzystanych okazji. Najpierw Astra zmarnowała zamieszanie pod bramką Vegas, chwilę potem gospodarze trafili w poprzeczkę z rzutu wolnego, a kolejne okazje jeden na jednego i strzały do praktycznie pustej bramki... kończyły się fiaskiem. Działo się naprawdę dużo. W 33. minucie – niespodzianka. Tymur Velikdus trafił na 3:4 i Astra objęła prowadzenie. Zapachniało sensacją, ale gospodarze wzięli się w garść. W 40. minucie, po ładnej dwójkowej akcji, gola na 4:4 zdobył Kacper Drozdowicz. Vegas nie zamierzało na tym poprzestać. W końcówce mocno naciskało i w 48. minucie to znów Daniel Kurczak trafił do siatki, kompletując świetny występ. Chwilę później wynik ustalił Bartosz Ptaszek i ASAP Vegas dopisało do swojego konta upragnione trzy punkty.

Mimo porażki, wielkie brawa należą się także ekipie Astry – zagrać tak trudny, intensywny mecz bez ani jednej zmiany to naprawdę nie lada sztuka.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-05-25 14:00
Boisko Arena Grenady

Reklama