Raport - Kolejka 13, 2025-04-27 15:00
To było absolutne starcie na szczycie, o najwyższą możliwą stawkę – bo jak inaczej nazwać mecz dwóch głównych kandydatów do mistrzostwa 8. ligi? Mareckie Wygi, będące w znakomitej formie, miały szansę, by po ewentualnym zwycięstwie wskoczyć na fotel lidera, natomiast FC Fenix, mający nad nimi dwupunktową przewagę, zamierzał zrobić wszystko, by ten dystans powiększyć.
Większą koncentracją od pierwszego gwizdka wykazali się goście, którzy już przy pierwszym kontakcie z piłką przeprowadzili akcję bramkową – Nazar Mocyk dograł z prawego skrzydła precyzyjne, płaskie dośrodkowanie, które Mykola Vietrienko bez problemu zamienił na gola do pustej bramki. Gospodarze wyglądali na zupełnie innych niż ci, do których nas przyzwyczaili – jakby byli na boisku ciałem, ale nie duchem. I gdyby nie Mateusz Bucior, Wygi mogłyby mieć spore problemy z powrotem do gry. Bucior najpierw intuicyjnie wybronił nogą strzał Maksima Surko, a później zatrzymał Dmytro Balabasova. Marecka ekipa powoli zaczęła się budzić, kreując coraz groźniejsze akcje ofensywne, jednak ich przebudzenie było zbyt powolne. Fenix to wykorzystał – kolejna akcja Mocyka z prawego skrzydła zakończyła się pięknym strzałem z powietrza Dmytro Artyugina i zrobiło się 0:2. Z minuty na minutę jednak Wygi prezentowały się coraz lepiej i – mimo sporej niedokładności – zaczęły przypominać zespół, który wiosną wygrał trzy mecze z rzędu. Przełamanie nadeszło około 19. minuty, kiedy potężny wyrzut z autu Piotra Wtulicha trafił wprost na głowę Damiana Kotowskiego, który zdobył gola kontaktowego. Zanim goście zdążyli się otrząsnąć, gospodarze doprowadzili do wyrównania – Wtulich popędził prawą stroną, zwiódł obrońcę, wygrał przebitkę i choć jego pierwszy strzał obronił bramkarz, piłka wróciła do niego, odbiła się i trafiła pod nogi Kotowskiego, który dopełnił formalności na 2:2.
Na drugą połowę obie ekipy wyszły bardzo zmotywowane, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, dzięki czemu oglądaliśmy mnóstwo ofensywnego futbolu w najlepszym wydaniu. Świetną okazję z rzutu wolnego miał Mocyk, ale jego strzał z linii bramkowej wybił czujny Oleksandr Hutarov. Mecz obfitował też w walkę fizyczną i ostrzejsze starcia, czego dowodem była żółta kartka dla Tomasza Kąkola po dwóch faulach w krótkim czasie. Zarówno gospodarze, jak i goście walczyli o każdy centymetr boiska, ale z biegiem czasu pojawiały się coraz większe problemy z celnością podań i skutecznością wykończeń. Końcówka zdecydowanie należała do Mareckich Wyg, którzy stworzyli mnóstwo okazji i tylko jeden Bóg wie, jakim cudem nie udało im się zdobyć zwycięskiej bramki.
Patrząc na przebieg meczu, podział punktów wydaje się sprawiedliwy, ale biorąc pod uwagę finałowe minuty, gospodarze mogą sobie pluć w brodę, że nie przypieczętowali świetnej drugiej połowy golem na wagę wygranej i pierwszego miejsca. A tak – wszystko jest w rękach FC Fenix.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-04-27 15:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






