Raport - Kolejka 11, 2025-04-06 13:00
W zupełnie odmiennych nastrojach przystępowały do 11. kolejki Ligi Fanów obie strony tego meczu na szczycie 13. Ligi – CWKS po druzgocącej porażce z Green Teamem nie mógł sobie pozwolić na kolejny „wypadek”, chcąc zachować podium, z kolei Gentlemani podbudowani bardzo wysokim zwycięstwem nad Szeregiem Homogenizowanym chcieli wykorzystać zwyżkę formy i sięgnąć po kolejne trzy punkty. Zarówno jednej, jak i drugiej drużynie zależało na szybkim wyjściu na prowadzenie, dzięki czemu mogliśmy oglądać kilka obiecująco zapowiadających się akcji, które jednak do żadnych konkretów nie doprowadziły.
Finalnie, drobne detale przesądziły, że to właśnie gracze Ferajny mogli jako pierwsi cieszyć się z prowadzenia – w ferworze przebitek, piłka odbiła się od nóg Kuby Piątka i trafiła do Bartka Puchalskiego, który umieścił ją w siatce przy bliższym słupku. Można było ulec wrażeniu, że gol ten podziałał na gospodarzy niezwykle motywująco, bo od tej pory to właśnie oni zdawali się coraz bardziej kontrolować spotkanie. Gospodarze natomiast swoich szans musieli szukać raczej w kontratakach, choć z całych sił próbowali dorównywać rywalom w posiadaniu futbolówki. Zbyt wysokie ustawienie obrony Gentlemanów przy aucie dla gospodarzy poskutkowało ostrzeżeniem w postaci sytuacji sam na sam z Augustyniakiem, do której doszedł nowy nabytek CWKS-u, Jakub Cieśluk, obijając jedynie słupek.
Jak się później okazało, był to zwiastun kolejnego gola dla zawodników w zielonych koszulkach – podanie od Szeremety otrzymał na prawej stronie Radek Górnicki i oddał ze znacznej odległości mocny strzał, który wylądował w bramce gości. Pięciu minut forsowania zasieków rywala potrzebowała drużyna wiceliderów 13. Ligi, by strzelić gola kontaktowego – ładną akcję rozpoczętą od wyrzutu bramkarskiego sfinalizował po podaniu Piotra Lozego Michał Dang. Zespół Ferajny nie oddał jednak inicjatywy i wytrwale broniąc się przed stratą bramki wskutek ofensywnych poczynań Gentlemanów ponownie wrócił do „swojego grania”, wymuszając na rywalach pomyłki w ustawieniu. Owocem tego typu zdarzenia było podanie Aureliusza Szeremety do niekrytego w polu karnym Dominika Turosa, który po otrzymaniu piłki przetoczył ją pod podeszwą i precyzyjnym strzałem pokonał Jakuba Augustyniaka.
Defensywny talizman gości miał bardzo dużo pracy na początku drugiej połowy, kiedy to zanotował kilka kluczowych interwencji, lecz wcale nie gorsze parady bramkarskie mogliśmy zaobserwować po stronie oponentów w wykonaniu Stanisława Dąbrowskiego – w jednej akcji wybronił on strzał z bliskiej odległości Danga oraz dobitkę Lozego. W formacji ofensywnej Gentlemanów dwoił się i troił Paweł Domański, ale jego ciekawe próby podań czy efektowne dryblingi na nic się zdały wobec słabszej dyspozycji kolegów, na którą bez wątpienia miała również wpływ tytaniczna praca w obronie Górnickiego i Turosa.
I tak druga odsłona zmagań upływała pod znakiem niedokładności w ataku i ofiarności w obronie obu ekip, dopóki nie doczekaliśmy się drugiego w tym meczu trafienia najlepszego strzelca gospodarzy, Dominika Turosa, który po przechwycie Piątka pognał indywidualnie na bramkę przeciwników i ustalił pewnym strzałem wynik spotkania na 4:1. Dzięki temu jakże cennemu zwycięstwu, CWKS Ferajna Warszawa nie tylko zrehabilitowała się po poprzednim słabym występie, lecz również zmniejszyła stratę do zostawionych w pokonanym polu Gentlemanów do zaledwie jednego punktu. Goście muszą więc mieć się teraz na baczności, gdyż każde potencjalne potknięcie będzie oznaczać szansę dla czyhających za plecami rywali.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-04-06 13:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






