Raport - Kolejka 10, 2025-03-30 22:00
Chyba nawet najbardziej zuchwali wróżbici nie przewidzieliby takiego przebiegu spotkania, jakiego byliśmy świadkami późnym niedzielnym wieczorem na AWF-ie – naprzeciw siebie stanęły drużyny z dwóch przeciwnych krańców tabeli. Jednak gracze Oldboys Derby III mieli już dość czekania na premierowe zwycięstwo w tym sezonie i postanowili sprawić nam wszystkim wielką niespodziankę. Mecz z KS Sandacz rozpoczęli pewni swego, co potwierdzili już w drugiej minucie spotkania. Po błędzie obrońców Sandacza przy wyprowadzaniu piłki, Rafał Bujalski przejął futbolówkę, idealnie zagrał ją do Rafała Kordowskiego, a ten strzałem zza pola karnego wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Gracze Sandacza starali się jak mogli zdobyć bramkę wyrównującą, ale nie byli w stanie przebić się przez dobrze zorganizowaną defensywę Oldboys. Kiedy udało im się oddać strzał, na wysokości zadania stawał niezawodny bramkarz gospodarzy, Przemek Biały. Zespół z osiedla Derby wyprowadzał coraz to bardziej niebezpieczne kontrataki i w końcu, po szybkim wyrzucie bramkarskim, piłkę ze środka pola otrzymał Marcin Chmielewski. Zagrał ją wzdłuż linii do Bujalskiego, który płaskim strzałem po dalszym słupku podwyższył prowadzenie. Trzecie trafienie padło po akcji Kordowski – Bujalski, kiedy to ten pierwszy trafił do pustej bramki po płaskim dograniu drugiego z lewego skrzydła.
Starania Sandacza o poprawę wyniku przyniosły efekt dopiero w końcówce pierwszej połowy. Świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego Pawła Podkonia wykorzystał Aleksander Olender, który główkował w okienko bramki rywali. Po przerwie to gracze Sandacza zaczęli dochodzić do głosu, kreując więcej sytuacji, jakby odzyskali wiarę w zdobycie korzystnego wyniku. Pięć minut drugiej połowy wystarczyło im do zdobycia bramki kontaktowej. Olender zagrał głową w stronę wbiegającego na wolne pole Podkonia, a ten delikatnie dotknął futbolówkę, która wtoczyła się do bramki.
Kiedy wydawało się, że kontrola nad meczem wymyka się Oldboyom z rąk, ponownie z pomocą przyszedł bohater tego starcia, Rafał Kordowski, którego zagranie piętką na gola zamienił Bujalski. Wynik meczu ustalił z najbliższej odległości sam Kordowski, wykorzystując fenomenalne zgranie piłki barkiem Chmielewskiego. Na siedem minut przed końcem spotkania za wślizg Daniela Marczewskiego (za który zobaczył żółtą kartkę) podyktowany został rzut karny dla gospodarzy. Niestety, Rafał Kordowski przegrał wojnę nerwów z bramkarzem Sandacza, Pawłem Kycem, który bezbłędnie wyczuł intencje strzelca.
To nie była jednak ostatnia „jedenastka” w tym meczu, ponieważ chwilę później za faul we własnym polu karnym żółtą kartkę otrzymał Przemek Biały. Strzał Kacpra Zająca obił jednak tylko poprzeczkę. Wynik 5:2 dla gospodarzy może szokować, ale należy oddać, że gracze Oldboys Derby świetnie realizowali swoje założenia meczowe, a KS Sandacz zwyczajnie nie zrobił wystarczająco dużo, by zdobyć punkty w tym spotkaniu.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-03-30 22:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






