reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
Jan Wnorowski
Wiek Bd.
Jan Wnorowski
Wiek Bd.
Narodowość POL
Pozycja: Zawodnik
Bramki
115
Asysty
75
Gold Team
48
Superstar
23
Top 6
14
MVP
2
Kartka
2
Kartka
Hattricki
10
Obecna drużyna
Orzeły Stolicy
109
Występy
190
Punktacja kanadyjska
% Wygranych Spotkań
40.37 %
% Remisów
10.09 %
% Porażek
49.54 %
1.1
Bramki na mecz
0.7
Asysty na mecz

Raport Medyczny

KONTUZJA
Zawodnik niezdolny do gry

Jan Wnorowski - POL ( 4272 )

Sezon 2023/2024 ( Kolejka 13 )
Orzeły Stolicy
6 : 5
UEFA Mafia Ursynów
W niezwykle emocjonującym meczu, z mocnym rywalem był niewątpliwie najbardziej aktywnym zawodnikiem na boisku. Jak przystało na kapitana w trudnych momentach brał na siebie ciężar gry i w całym spotkaniu był praktycznie wszędzie na boisku. Janek Wnorowski przeżywa renesans formy i nawet oglądający to spotkanie Bartek Podobas dawno nie widział tak grającego Janka na naszych boiskach. W całym meczu strzelił trzy bramki i zaliczył asystę. Zawodnicy rywali nie mieli wątpliwości wybierając gracza, który zrobił różnicę na boisku. Janek harował całe 50 minut biegając od ofensywy do defensywy. Stoczył niezliczoną ilość pojedynków z młodymi chłopakami z UEFA Mafia i trzeba przyznać, że potrafił z nich wychodzić w większości zwycięsko. Forma kapitana cieszy tym bardziej, że Orzeły Stolicy po cichu liczą jeszcze na mistrzostwo i z taką grą te nadzieje nie są bezpodstawne. Gratulujemy występu Jankowi i życzymy równie udanych w kolejnych meczach.
Sezon 2023/2024 ( Kolejka 2 )
Orzeły Stolicy
4 : 3
Green Lantern
Niewątpliwym bohaterem 2 ligi w ostatniej kolejce był kapitan drużyny Orzeły Stolicy Jan Wnorowski, dzięki któremu jego zespół mógł się cieszyć z pierwszego kompletu punktów w tym sezonie. Początek spotkania dla jego drużyny nie napawał optymizmem, gdyż po kilku minutach w protokole meczowym widniał wynik 0 do 3. Od tego momentu, jak na prawdziwego kapitana przystało, Janek wziął ciężar gry na siebie i dzięki jego asyście drużyna schodziła już tylko z dwoma bramkami straty. Prawdziwy koncert gry tego zawodnika widzieliśmy w drugiej części meczu, kiedy to najpierw dołożył kolejną asystę, a chwilę później sam wpisał się na listę strzelców doprowadzając do remisu. Ale to nie koniec popisu tego zawodnika. W ostatnim fragmencie spotkania Janek ponownie wpisał się na listę strzelców, dzięki czemu jego drużyna odniosła cenne zwycięstwo. Nie za często się zdarza, żeby jedna osoba zrobiła tak wyraźną różnicę na boisku i fakt ten nie mógł być przez nas pominięty. Wielkie brawa dla tego zawodnika i liczymy, że utrzyma tą wysoką formę w kolejnych spotkaniach!

Reklama