reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
18:00

Drużyna Legionu bardzo dobrze rozpoczęła letnie zmagania notując trzy zwycięstwa i mając na koncie komplet punktów. Ich rywal - WEiTI United po średnim początku sezonu w ostatniej kolejce odnieśli pierwsze zwycięstwo, co było dobrą prognozą na kolejne mecze. Spotkanie pomiędzy tymi drużynami zaczęło się bardzo dynamicznie i chwilę po upływie pierwszych pięciu minut gospodarze otworzyli wynik spotkania. Riposta ich rywali była niemal natychmiastowa i już dwie minuty później był wynik remisowy. Jeszcze szybciej na straconą bramkę zareagowali gospodarze i za sprawą drugiego trafienia Vladyslava Barabasha ponownie wyszli na prowadzenie. Chwilę później zawodnik ten miał doskonałą okazję na ustrzelenie hattricka, ale piłka po jego strzale obiła słupek bramki rywali. Co się nie udało temu zawodnikowi, dwukrotnie udało się jego kolegom z drużyny i dzięki tym bramkom zawodnicy Legionu schodzili na przerwę z prowadzeniem 4:1. Na początku drugiej części meczu jedną bramkę straty odrobili zawodnicy WEiTI i mecz ponownie zaczął nabierać rumieńców. W kolejnych minutach mimo kilku dobrych sytuacji bramkowych wynik nie ulegał zmianie. W ostatniej części meczu arbiter spotkania musiał trochę ostudzić dwóch zawodników, którzy wdarli się w słowną utarczkę i otrzymali po żółtej kartce. Więcej miejsca na boisku wykorzystali gospodarze, którzy po raz kolejny pokonali bramkarza przeciwników. Grając już w pełnych składach zespół Legionu zdobył kolejną bramkę i ustalił wynik spotkania na 6:2, zdobywając kolejny komplet punktów, który umocnił ich na prowadzeniu w tabeli. Zespół WEiTI Utd mimo dobrej gry długimi fragmentami z boiska schodzi bez zdobyczy punktowej. 

2
19:00

Mecz pomiędzy Gentleman Warsaw Team a KS Centrum to pojedynek drużyn, które do tej pory nie zdobyły żadnego punktu. Oprócz tego, że obydwie drużyny straciły sporo bramek, dodatkowo ich forma strzelecka też nie zachwyca  - w pierwszych trzech kolejkach zdobyły tylko 10 bramek. I już początkowe minuty tego spotkania pokazały, że w kadrach tych zespołów brakuje bramkostrzelnych zawodników i przez długi okres niewiele się na boisku działo. Akcji bramkowych było jak na lekarstwo, pojedyncze strzały na bramkę rywali pewnie bronili obydwaj golkiperzy. Pierwszą skuteczną akcję zobaczyliśmy dopiero w 18 minucie, kiedy po przechwycie piłkę w bramce rywali umieścił zawodnik gospodarzy Michał Dang. Po stracie bramki do roboty ruszyli goście, ale w pierwszej części meczu więcej bramek już nie padło i drużyny na przerwę schodziły z wynikiem 1:0. W drugiej połowie drużyna KS Centrum podkręciła tempo, czego skutkiem była duża ilość sytuacji bramkowych. Efektem tego były szybko strzelone trzy bramki i jak się później okazało - były to kluczowe minuty dla losów spotkania. Ostatni kwadrans to spokojna gra zawodników gości, którzy w pełni przejęli kontrolę nad  pojedynkiem. Dodatkowo w ostatniej minucie meczu zdołali kolejny raz pokonać bramkarza rywali i ustalili wynik na 1:4 na swoją korzyść. Zawodnicy KS Centrum mogą być zadowoleni z rezultatu i zdobycia pierwszych punktów w tym sezonie, ale żeby myśleć o kolejnych sukcesach muszą znacznie poprawić grę w ofensywie. Zawodnicy Gentleman Warsaw Team po raz kolejny schodzą z boiska bez zdobyczy punktowej, ale światełkiem w tunelu może być pierwsza połowa meczu, w której nie stracili żadnej bramki i schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.

3
20:00

Drużyna BRD Dynamit bardzo dobrze rozpoczęła rozgrywki w letniej lidze wygrywając swój pierwszy mecz. Niestety dla nich dwa kolejne spotkania kończyli bez zdobyczy punktowej. Po drugiej stronie znalazła się ekipa Hiszpańskiego Galeonu, która po trzech wyrównanych spotkaniach nie straciła jeszcze punktu. Mecz lepiej rozpoczęła wyżej notowana drużyna, która już w drugiej minucie otworzyła wynik spotkania. Pięć minut później po dwóch kolejnych trafieniach zrobiło się już 3:0 dla gości i zapowiadało się na wysokie zwycięstwo Hiszpańskiego Galeonu. Dodatkowo kolejne fragmenty meczu to intensywne ataki faworytów, które zakończyły się kolejnymi dwoma bramkami. Dopiero od tego momentu bardziej ochoczo zaczęli atakować gospodarze i efektem tego była pierwsza strzelona przez nich bramka, która ustaliła wynik pierwszej połowy na 1:5. Kluczowe dla losów spotkania mogły być wydarzenia z pierwszych minut finałowej odsłony, kiedy to zawodnik gości otrzymał żółty kartonik i jego drużyna musiała grać w osłabieniu przez 3 minuty. Fakt ten wykorzystali rywale i w trakcie tego okresu zdobyli dwie bramki. Z pewnej przewagi drużyny gości prowadzenie zmniejszyło się już tylko do dwóch trafień. Jednak ostatnie słowo należało do zawodników Hiszpańskiego Galeonu, którzy pokonując po raz kolejny bramkarza rywali ustalili wynik meczu na 6:3. Drużyna ta kolejny mecz kończy z pełną pulą punktową i będzie mocnym kandydatem do końcowego sukcesu na tym poziomie rozgrywkowym. BRD Dynamit po słabej pierwszej połowie ruszyli do odrabiania strat, jednak pogoń okazała się nieskuteczna i na przerwanie złej passy muszą jeszcze poczekać.

4
21:00

W spotkaniu pomiędzy drużyną Bejern oraz FC Torpedo faworyt wydawał się być tylko jeden. Gospodarze z kompletem zwycięstw chcieli utrzymać dobrą passę i zdobyć kolejne trzy punkty. Młoda ekipa Torpedo w tym sezonie prezentuje się solidnie, ale miała przed sobą ciężkie zadanie. Początek spotkania zgodnie z oczekiwaniami dla gospodarzy, którzy szybko wychodzą na czterobramkowe prowadzenie. Składne akcje, szybka gra i świetny przegląd pola w wykonaniu zawodników Bejernu, był kluczem do sukcesu na początku spotkania. W kolejnych minutach gra gospodarzy otworzyła się jeszcze bardziej, co z zimną krwią wykorzystywali zawodnicy Andrzeja Barana. Końcówka pierwszej odsłony to już bramka za bramkę i na przerwę schodziliśmy przy wysokim prowadzeniu gospodarzy 6-3. W drugiej odsłonie oba zespoły nie forsowały tempa gry, gospodarze starali się utrzymać wysokie prowadzenie, a gdy tylko nadarzyła się okazja punktowali rywala. W tej części FC Torpedo zdobywa tylko jedną bramkę a sami stracili ich trzy i spotkanie kończy się wynikiem 9-4. Warto wspomnieć o duecie napastników Filip Pławiak – Tomasz Skórka, którzy razem rozmontowali całą defensywę gości zdobywając aż siedem bramek. Bejern może myśleć już o kolejnych rywalach, a FC Torpedo ponosząc drugą porażkę w sezonie plasują się w środku stawki trzeciej ligi.

5
21:00

Będąca tuż za podium trzeciej ligi drużyna WKS Bęgal grała przeciwko AFC Niezamocni. Goście, mimo że w sezonie letnim nie zdobyli jeszcze żadnych punktów, jako pierwsi w czwartej minucie otworzyli wynik tego spotkania. Motywacja zawodników z WKS Bęgal do wygrania meczu tak mocno wzrosła, że po upływie dziesięciu minut nie tylko znacząco przeważali na boisku stylem gry, ale i wynikiem, gdyż prowadzili już 6:1. Niezamocni mimo sporej straty do rywala nie poddawali się i dążyli do odwrócenia losów spotkania. W pierwszej połowie zdołali zmniejszyć stratę, zdobywając dwa gole i tracąc tylko jedną bramkę, a wynik do przerwy 7:3 mógł zwiastować otwartą grę i pogoń za rywalem. Kiedy zawodnicy po chwili przerwy powrócili na boisko obraz gry nie uległ zmianie. Przewaga gospodarzy była dość mocno widoczna, a regularnie powiększane prowadzenie pozwoliło rozegrać więcej minut zawodnikom z „rezerwy”. Niezamocni próbowali „wrócić do gry”, lecz większość ich strzałów została zatrzymana przez bramkarza WKS Bęgal, a kontrataki rywala przynosiły mu zdobycze bramkowe. Zasłużona końcowa wygrana gospodarzy 12:7 pozwoliła im pozostać w walce o podium, na którym trzy drużyna mają taką samą liczbę punktów. Goście niestety i tym razem nie zdołali zdobyć choćby „oczka”, lecz warto zauważyć, że do tej pory na cztery mecze, aż dwa rozegrali z drużynami znajdującymi się na podium.

Reklama