NAJLEPSZA SZÓSTKA! 13. KOLEJKA - SEZON 25/26
Przedstawiamy najlepszych z najlepszych w ramach 13. kolejki sezonu 2025/2026! Byli najszybsi, najskuteczniejsi, bezbłędni, byli po prostu bezkonkurencyjni Przed Wami TOP 6 minionego weekendu i wybór najbardziej wartościowych graczy na każdym poziomie zaawansowania. Szczegóły naszej decyzji wraz z krótkim uzasadnieniem, dlaczego to właśnie ci zawodnicy zostali wybrani do MVP znajdziecie w poniższym artykule. Zapraszamy do cotygodniowej analizy!
POD OPISAMI MVP ZNAJDZIECIE GRAFIKI Z WSZYSTKIMI ZAWODNIKAMI WYBRANYMI DO TOP 6 NA KAŻDYM POZIOMIE ROZGRYWEK!
Ekstraklasa
Vladyslav Rakhmail
Hit Ekstraklasy Ligi Fanów nie zawiódł — starcie liderujących Gladiatorów z rewelacją sezonu, KSB, dostarczyło emocji od pierwszej do ostatniej minuty. W takim meczu potrzeba zawodnika, który potrafi zrobić różnicę. Wśród obu drużyn naszpikowanych gwiazdami okazał się nim Vlad Rakhmail. Decyzja menedżera Michała Tarczyńskiego, by ustawić go wyżej, na pozycji napastnika, mogła na pierwszy rzut oka zaskakiwać. Rakhmail wcześniej występował przecież jako wahadłowy. Boisko jednak bardzo szybko zweryfikowało tę decyzję — i to na korzyść KSB. Od początku imponował techniką i swobodą w prowadzeniu piłki. Świetnie transportował futbolówkę między formacjami, dynamicznie wchodził w akcje i regularnie budował przewagę w ofensywie. Jego ruch bez piłki był równie ważny — inteligentnie poruszał się między liniami, zmuszając obrońców do trudnych decyzji: wyjść za nim czy przekazać krycie. Każda z tych opcji generowała przestrzeń. Do tego dochodziła ogromna pracowitość. Rakhmail nie ograniczał się tylko do ofensywy — bez piłki pracował w defensywie za dwóch, stosował pressing i wracał, dając drużynie balans. Najważniejsze jednak było to co dorzucił do wyniku. Trzy bramki, każda inna i każda wyjątkowa. Najpierw świetnie odnalazł się w polu karnym, dobijając piłkę głową z trudnej pozycji. Następnie popisał się technicznym uderzeniem z dystansu zza obrońcy, kompletnie zaskakując Bartka Gwoździa. A na koniec dołożył trafienie po indywidualnej akcji, ogrywając defensorów z dużą pewnością siebie.
1 Liga
Ihor Pivovar
Ihor Pivovar po raz kolejny udowodnił, że należy do ścisłej czołówki zawodników 1 Ligi Fanów. W 13. kolejce rozegrał kapitalne spotkanie, które nie tylko dało jego drużynie zwycięstwo, ale także pozwoliło zatrzeć złe wrażenie po ubiegłotygodniowej porażce z Uraganem. Sirius, walczący o najwyższe cele i pewnie zmierzający w kierunku ekstraklasy, stanął naprzeciw Orłów Maciejki. Mecz był niezwykle zacięty i obfitował w emocje do samego końca. Ostatecznie Sirius zwyciężył 6:5, a jedną z absolutnie kluczowych postaci tego widowiska był właśnie Ihor Pivovar. Zawodnik popisał się świetną formą ofensywną, zdobył dwa gole, dołożył do tego asysty i przez cały mecz napędzał akcje swojego zespołu. Był wszędzie tam, gdzie działo się coś ważnego, wykazując się nie tylko skutecznością, ale także doskonałym przeglądem pola i zaangażowaniem. To występ kompletny, który w pełni uzasadnia przyznanie mu tytułu MVP kolejki. Ihor od dłuższego czasu jest jednym z liderów Siriusa i regularnie potwierdza swoją wartość na boisku. Jeśli utrzyma taką dyspozycję, będzie jednym z głównych architektów sukcesu swojej drużyny w walce o awans.
2 Liga
Bartek Rudnik
Niedzielne spotkanie Agape Team z Dzikami z Lasu trzymało w napięciu do samego końca, a wynik pozostawał sprawą otwartą aż do ostatnich minut. Ostatecznie to ekipa gości wyszła zwycięsko z tego pojedynku. Kluczową rolę w starciu odegrał Bartek Rudnik, który swoimi bramkami przesądził o wygranej Dzików. Bartek to zawodnik typowo ofensywny, bazujący na szybkości oraz znakomitym wyszkoleniu technicznym. Jego wizja gry, umiejętność dryblingu i nienaganna technika czynią z niego prawdziwy postrach dla obrońców rywali. Warto również zwrócić uwagę na jego znakomity przegląd pola gry oraz dyscyplinę taktyczną, która w dzisiejszej piłce, a szczególnie w szóstkach jest niezwykle istotna. W niedzielnym meczu wynik początkowo nie układał się po myśli gości, jednak w końcówce udało im się dogonić rywali. Ostatnie minuty były popisem umiejętności Bartka, który najpierw wyprowadził zespół na prowadzenie, a chwilę później przypieczętował zwycięstwo. Bartkowi, jak i całej drużynie, gratulujemy tej cennej wygranej. Mamy nadzieję, że po przerwie majówkowej Dziki zaprezentują równie wysoką formę.
3 Liga
Maciej Kiełpsz
Maciej Kiełpsz rozegrał kapitalne spotkanie i był absolutnym liderem swojego zespołu w wygranym 7:3 meczu z FC Łowcy II. Zawodnik imponował skutecznością, zdobywając trzy bramki oraz notując jedną asystę, co jasno pokazuje, jak duży miał wpływ na ofensywę swojego zespołu. Był aktywny przez całe spotkanie, świetnie odnajdywał się w polu karnym, często wychodził na dobre pozycje i z dużym spokojem wykańczał akcje, nie dając szans bramkarzowi rywali. To właśnie jego dyspozycja napędzała grę Orzełów Stolicy i pozwalała utrzymywać przewagę nad przeciwnikiem. Zawodnik nie tylko kończył akcje, ale również brał udział w ich budowaniu, pokazując się do gry i dobrze współpracując z kolegami z drużyny. Drużyna zaprezentowała się solidnie, jednak to Kiełpsz nadawał ton wydarzeniom na boisku i w kluczowych momentach brał odpowiedzialność za wynik, pokazując cechy prawdziwego lidera. Dzięki takiej formie swojego lidera Orzeły Stolicy odniosły bardzo ważne zwycięstwo, które pozwoliło im zbliżyć się na zaledwie jeden punkt do FC Łowcy II i realnie włączyć się do walki o wyjście ze strefy spadkowej.
4 Liga
Adrian Suszczyński
To dopiero czwarty mecz Adriana w naszych rozgrywkach, ale pierwszy, który trzeba uznać za nie "dobry", nie "bardzo dobry", ale wręcz "wybitny"! Jego udział bezpośredni przy golach Warszawskiej Ferajny, która do meczu z całą pewnością nie przystępowała w roli faworyta, wyniósł aż cztery z siedmiu bramek! Suszczyński do jednego gola dołożył aż trzy asysty, czym ewidentnie przyczynił się do wygranej swojego zespołu. Adrian w tym meczu był wszędzie, a jego dobra gra była odczuwalna zarówno pod bramką rywala (kiedy trzeba było notować liczby), jak i pod swoją (kiedy trzeba było bronić). Po takim występie mamy nadzieję, iż częściej będziemy mogli widzieć tego zawodnikach na obiektach Ligi Fanów. Tym bardziej ważne to dla Warszawskiej Ferajny, wszak nie zawsze ma się możliwość korzystania z zawodnika, który ma w swoim piłkarskim CV wpis z Ekstraklasy Ligi Fanów. Co prawda tego meczu nie będzie wspominał najlepiej , ale z drugiej strony jeśli ktoś w swojej przygodzie z piłką mógł zagrać na Gorlicką, dwukrotnego mistrza naszych rozgrywek, to oznacza to, iż nie mamy do czynienia z przypadkowym graczem. I Adrian w ostatnim weekend dobitnie nam to udowodnił, raz jeszcze ogromne gratulacje zarówno dla niego, jak i dla całego zespołu!
5 Liga
Adrian Kłys
Adrian Kłys rozegrał znakomite spotkanie i był kluczową postacią swojego zespołu w wygranym 6:5, niezwykle zaciętym meczu z Na2Nóżkę. Zawodnik imponował skutecznością, zdobywając aż cztery bramki, co miało ogromny wpływ na końcowy wynik spotkania. Był aktywny przez całe spotkanie, często brał na siebie ciężar gry i w najważniejszych momentach potrafił przechylić szalę zwycięstwa na stronę swojej drużyny. To właśnie jego dyspozycja napędzała grę Lagi , szczególnie w momentach, gdy mecz był bardzo wyrównany i każda akcja mogła zdecydować o wyniku. Kłys wykazywał się dużą pewnością siebie, świetnie odnajdywał się w sytuacjach podbramkowych i skutecznie wykorzystywał swoje okazje. Drużyna zaprezentowała się solidnie, jednak to on nadawał ton wydarzeniom na boisku i brał odpowiedzialność za wynik. Zwycięstwo ma dodatkową wartość, ponieważ to rywale byli uznawani za faworyta tego spotkania, co jeszcze bardziej podkreśla wagę osiągniętego rezultatu. Dzięki tak znakomitemu występowi Adrian Kłys został wybrany MVP tej kolejki, a jego cztery trafienia były kluczowe dla triumfu Lagi w jednym z najbardziej emocjonujących meczów tej serii gier.
6 Liga
Wiktor Januszewski
Wielka niespodzianka stała się faktem, a Wiktor Januszewski był nie do zatrzymania w meczu przeciwko liderowi szóstej ligi! Szmulki Warszawa pokonały Miksturę, a napastnik drużyny w jasnoniebieskich koszulkach był w naszej ocenie najlepszy na boisku. W meczu, który zakończył się zaledwie jednobramkowym zwycięstwem, Wiktor w drugiej połowie dwukrotnie pokonał bramkarza drużyny przeciwnej. Obie bramki to przede wszystkim pokaz świetnej motoryki i zimnej krwi napastnika Szmulek, który podręcznikowo wykończył kontrataki. Gole te, jak później okazało się na wagę zwycięstwa, padły gdy rywale mieli nadzieję na odwrócenie wyniku. Oczywiście popisy strzeleckie to nie jedyne co wniósł Wiktor w tym spotkaniu - cały czas nękał zawodników rywala, spowalniając akcje i nie dając im rozgrywać piłki. Mamy nadzieję że Szmulki po przerwie majówkowej będą nadal w dobrej formie a Wiktor ponownie będzie zachwycał swoją grą na naszych boiskach.
7 Liga
Madiyar Seiduali
Madiyar po raz kolejny udowodnił, że jest sercem i motorem napędowym Alash FC. Tym razem potwierdził swoją klasę w najważniejszym możliwym momencie - w starciu lidera z wiceliderem. Spotkanie z Virtualne Ń było prawdziwym pokazem jego piłkarskiej dojrzałości i wszechstronności. To zawodnik, który imponuje nie tylko zabójczym instynktem strzeleckim, ale także znakomitym przeglądem pola i wyjątkową inteligencją boiskową. W tym meczu był dosłownie wszędzie. Kreował akcje, napędzał ofensywę i bezlitośnie wykorzystywał każdą okazję. Efekt? Aż 5 zdobytych bramek oraz 3 asysty, które w dużej mierze przesądziły o końcowym rezultacie. Madiyar nie tylko błyszczy indywidualnie, ale przede wszystkim podnosi poziom całej drużyny. Jego niedzielny występ to definicja lidera, który brał odpowiedzialność na siebie i poprowadził zespół do jakże cennego zwycięstwa, dzięki któremu Alash odskakuje swojemu rywalowi na 5 „oczek” w tabeli, robiąc tym samym duży krok w kierunku tytułu mistrzowskiego na poziomie 7 ligi.
8 Liga
Artemiy Nikitenko
W 13. kolejce 8. ligi trudno było wskazać innego bohatera niż Artemiy Nikitenko z zespołu Shitable. To był występ, w którym zaznaczył swoją obecność zarówno w bramce, jak i w polu. Między słupkami był pewnym punktem drużyny - czujny, dobrze ustawiony i skuteczny w interwencjach. Zachował czyste konto, dając zespołowi spokój w defensywie i kontrolę nad przebiegiem meczu. Po przerwie pojawił się w polu i szybko zaznaczył swoją obecność pod bramką rywala. Dwukrotnie trafił do siatki, dobrze odnajdując się w polu karnym i wykorzystując sytuacje stworzone przez kolegów. Do tego dołożył asystę przy ostatnim trafieniu swojego zespołu. Takie występy nie zdarzają się często, dlatego wybór MVP w tej kolejce jest w pełni uzasadniony. Mimo zwycięstwa Shitable wciąż pozostaje na przedostatniej pozycji, ale nadal ma realne szanse na utrzymanie.
9 Liga
Jan Wojciechowski
Jan Wojciechowski rozegrał bardzo dobre spotkanie i był jednym z kluczowych zawodników Bielany Legends w wygranym 6:4 meczu z KSB II Warszawa. Strzelił trzy bramki, ale jego występ to nie tylko liczby. Przez całe spotkanie był bardzo aktywny, szukał gry i dawał drużynie dużo jakości w ofensywie. Od początku meczu było widać, że jest dobrze dysponowany i pewny siebie, a jego ruchliwość oraz zaangażowanie mocno wpływały na grę zespołu. Wojciechowski świetnie odnajdywał się w polu karnym, dobrze ustawiał się do podań i potrafił wykorzystać nawet trudniejsze sytuacje. Jego skuteczność sprawiła, że Bielany Legends mogli kontrolować przebieg spotkania i budować przewagę bramkową. Dodatkowo wspierał drużynę w rozegraniu akcji, dzięki czemu ofensywa była bardziej płynna i groźna. Ważne było również jego opanowanie i konsekwencja w kluczowych momentach brał odpowiedzialność na siebie i dawał zespołowi pewność w ataku. Dzięki jego trafieniom drużyna mogła grać spokojniej i skuteczniej. To bardzo istotne zwycięstwo dla Bielany Legends, ponieważ KSB II Warszawa zajmuje wyższą pozycję w tabeli. Wygrana 6:4 pozwoliła zmniejszyć stratę punktową i realnie zbliżyć się do rywala, co ma duże znaczenie w dalszej części sezonu. Jan Wojciechowski był jednym z głównych bohaterów tego spotkania i jego występ zdecydowanie można uznać za bardzo udany.
10 Liga
Szymon Golonka
W meczu z Gawulonem nie było łatwo o zwycięstwo ale ostatecznie ekipa z Bemowa wygrała to spotkanie i będzie walczyć o utrzymanie w lidze. Nie było to łatwe starcie ale najważniejsze są punkty. My wyróżniliśmy zawodnika który być może nie jest typem gracza który pociągnie zespół swoją szybkością i dryblingiem ale ma atuty, które pozwoliły zaskoczyć przeciwnika w tej kolejce. Szymon do dwóch asyst w tym starciu dorzucił jedno trafienie. Swoim spokojem i dokładnością dawał kolegom stabilność na boisku. Bramka po przechwycie asysta grając tyłem do bramki gdzie wyłożył piłkę swojemu koledze na strzał te działania dały efekty w postaci niezwykle ważnych trzech punktów. Na przestrzeni swoich 44 występów w naszych rozgrywkach regularnie strzela i asystuje co podkreśla, że jest mocnym punktem zespołu Michała Rychlika i zawsze zespół może na niego liczyć. Gratulujemy wygranego meczu i liczymy na kolejne dobre występy Szymona w tym sezonie.
11 Liga
Krzysztof Małażewski
Bardzo cenne zwycięstwo odniosła minionej niedzieli drużyna Hiszpańskiego Galeonu - nie tylko ograła ona faworyta, ale i zbliżyła się do upragnionego podium na odległość zaledwie dwóch oczek. Tak okazałe rozmiary wygranej i wyraźna przewaga na murawie po stronie ekipy Magnusa Michalskiego nie miałyby miejsca, gdyby nie obecność gracza naprawdę nietuzinkowego – Krzysztofa Małażewskiego. Ten ofensywny zawodnik w trwającym sezonie wielokrotnie pokazywał już, że jest prawdziwym motorem napędowym ofensywnych poczynań Galeonu i prawdziwą ostoją, na której można polegać nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Potyczka z FC Warsaw Wilanów była wyraźnym potwierdzeniem tej tezy – choć oba zespoły stawiły się na mecz bez żadnych zmienników, to inteligenta gra i poruszanie się na boisku Krzyśka sprawiały, że miało się wrażenie jakby Galeon grał w przewadze. Warto zaznaczyć, że Małażewski to nie tylko liczby – chociaż osiem goli i jedna asysta to dorobek iście nie z tej ziemi – najistotniejszym aspektem jego gry była umiejętność tworzenia wolnych przestrzeni sobie i kolegom, w czym niezwykle pomocne okazywało się jego wyszkolenie techniczne. Ten niezaprzeczalny wpływ na boiskowe wydarzenia doskonale zobrazowała nam bramka na 12:8, kiedy to „siódemka” Galeonu wykonała rajd z własnej połowy, mijając kilku rywali i prezentując po drodze parę fenomenalnych sztuczek, po czym oddała piłkę Zakrzewskiemu i po otrzymaniu podania zwrotnego wpakowała futbolówkę do pustej bramki. To już piąty raz w aktualnym sezonie, kiedy Krzysiek znajduje się w Najlepszej Szóstce Kolejki – przyszła więc pora, by nagrodzić go w pełni zasłużonym premierowym tytułem MVP. Serdecznie gratulujemy Krzyśkowi zgarnięcia tego wyjątkowego lauru po raz pierwszy w karierze na boiskach Ligi Fanów i życzymy, by swoją magią wciąż pomagał osiągać Hiszpańskiemu Galeonowi najwyższe cele. Wielkie brawa!
12 Liga
Michał Dodi
Gentleman Warsaw Team wygrywa i to zaskakująco wysoko z Dynamo Wołomin, a cichym bohaterów tego meczu zostaje Michał Dodi, za co otrzymuję tytuł MVP 13. kolejki w 12. lidze. Cichym, ponieważ nie wpisał się wiele razy do protokołu meczowego, w przeciwieństwie do niektórych kolegów z drużyny, choć na boisku zdecydowanie było go widać często. Michał tego dnia był ostoją defensywy Gentlemanów i postrachem napastników Dynamo. Jego odbiory i przecięcia podań nie raz ratowały jego drużynę z opałów i zaczynały nie jedną akcję ofensywną. Najlepszym świadectwem jakości formacji obronnej, którą współtworzył, jest tylko jedna stracona bramka, w dodatku w końcówce, po niefortunnej akcji rywali. Gospodarze byli zdecydowanymi faworytami, plasującymi się w środku tabeli, podczas gdy goście zajmowali ostatnie miejsce w tabeli. Dodi w niedzielę poprawił swoją punktację kanadyjską o bramkę oraz asystę, choć gdyby jego partnerom dopisało nieco więcej szczęścia przy finalizacji akcji to asyst zdobyłby trochę więcej. Kilkukrotnie bowiem posyłał celne podanie otwierające drogę do bramki. Pierwszy raz wpisał się do protokołu przy szóstej bramce, znajdując niepilnowanego Piotra Loze. Swoją bramkę za to zdobył w końcówce, trafiając po małym zamieszaniu, wywołanym wrzutką z rzutu rożnego. Gentleman Warsaw Team wygrało zasłużenie, wykorzystując błędy i nieporadność rywali, a Michał Dodi zdecydowanie się do tego przyczynił.
13 Liga
Daniil Mikulich
Druga ekipa Kresowii w dramatycznych okolicznościach wyszła zwycięsko ze starcia z Siwym Koniem. Końcówka tego meczu to scenariusz na dobry thriller – jeszcze na pięć minut przed końcem Siwy Koń prowadził 5:6, chwilę później był remis, znów jedna bramka przewagi i przy stanie 6:7 na scenę wchodzi On. Może nie cały na biało, ale na pewno w całości oddany swojej drużynie. Kapitan Kresowii Daniil Mikulich już wcześniej w tym mecz pokazał się z dobrej strony i zaliczył gola otwierającego oraz dwie asysty, ale to, co zrobił w końcówce bezpośrednio otworzyło jego drużynie drzwi do zwycięstwa. Daniel zachował się jak prawdziwy lider i w bardzo stresującej sytuacji uspokajał słownie swoich kolegów, a co najważniejsze – wypracował im dwie sytuacji, które skończyły się golami i ostatecznym triumfem Kresowii. Tutaj nie było za bardzo miejsca na kalkulacje – szybki odbiór w środku pola, lekkie podprowadzenie piłki, dostrzeżenie kolegi, precyzyjne podanie. I to wszystko w tempie i przy zachowaniu chłodnej głowy. To nie są umiejętności, którymi może pochwalić się każdy, a w przypadku Daniela powodują, że jest liderem swojej drużyny nie tylko poza boiskiem, ale i, a może przede wszystkim, na placu gry. Jego obecność była tego dnia kluczowa i nagroda MVP ląduje na jego konto bez dwóch zdań.
14 Liga
Adrian Kloskowski
BRD Young Warriors to ekipa, która w tej kolejce potrzebowała punktów jak tlenu. Przed spotkaniem z wyżej notowanym Santiago Remberteu od strefy spadkowej dzieliły ich zaledwie 2 punkty. Co prawda mecz był całkowicie jednostronny, lecz i w takich potyczkach jako bramkarz trzeba zachować maksymalną czujność aby nie narazić drużyny na niepotrzebną wpadkę. Tak właśnie zagrał Adrian Kloskowski. Golkiper gości nie dość, że niemalże zachował czyste konto puszczając tylko jednego gola, popisał się także hat-trickiem zdobywając wszystkie bramki ze swojej połowy, w tym raz dosłownie zdejmując pajęczynę z bramki rywala. Adrian wykazywał się pewnością na przedpolu jak i świetnym przeglądem pola rozpoczynając akcje bramkowe swojej drużyny. W wielu momentach jego refleks, a także chłodna głowa pozwoliły drużynie na chwilę oddechu i powrotu do koncentracji gdy wydawało się, że przeciwnik posiadaniem piłki może zaraz przejąć inicjatywę. Takie występy w bramce są nieocenionym wsparciem dla całego zespołu tym bardziej gdy bramkarz dokłada do tego także swoje trafienia. Gratulujemy kolejnego tak znakomitego występu w naszych rozgrywkach.
15 Liga
Wojtek Grabowski
„Sensacja! Dawid pokonał Goliata! Lider zdetronizowany!” – gdyby Liga Fanów prowadziła poranną gazetę takim nagłówkiem przywitałoby nas wydanie po 13 kolejce. No bo jak nie zachwycić się tym, że znajdujące się w strefie spadkowej i skazywane na oczywistą porażkę Wombaty pokonały pierwszą w tabeli ekipę Yug.Budu? I nie był to przypadek, tylko efekt świetnej formy i pełnego zaangażowania. Zasadniczo cały zespół zapracował sobie na to zwycięstwo i każdy dołożył drobną cegiełkę, ale kierownikiem tej budowy był Wojtek Grabowski. No cóż, jeśli jeden zawodnik sam strzela więcej goli niż przeciwnik, to określenie go najbardziej wartościowym wydaje się tutaj oczywiste. Dodajmy jeszcze, że Wojtek dał się poznać jako zawodnik obdarzony atomowym strzałem, bo w każdym z trzech goli bramkarz był praktycznie bez szans. Szczególnie drugie uderzenie było zaskakujące, bo Wojtek sieknął niemal z połowy boiska, a bramkarz i tak mógł jedynie odprowadzić piłkę wzrokiem. W efekcie mamy solidnego kandydata na bramkę kolejki. Wisienką na torcie niech będzie fakt, że gole Wojtka padały w bardzo istotnych momentach meczu i podkręcały emocje – dwa razy wyprowadzał swój zespół na prowadzenie, a ostatnie trafienie praktycznie zdusiło rywala. Wojtek na pewno miło będzie wspominał ten mecz, a my dokładamy jeszcze trochę pozytywnych emocji i wręczamy tytuł MVP 15 ligi!
16 Liga
Patryk Przybysz
Patryk Przybysz został bezdyskusyjnym MVP 13 kolejki na poziomie 16 ligi i trudno się temu dziwić. W starciu z Ice Team jego zespół nie był stawiany w roli faworyta, jednak to właśnie Patryk przejął kontrolę nad wydarzeniami na boisku i poprowadził drużynę do efektownego zwycięstwa 10:7. Śmiało można powiedzieć, że jego niedzielny występ był praktycznie kompletny, gdyż w zasadzie każde jego zagranie niosło za sobą realne zagrożenie pod bramką rywala. Przybysz imponował skutecznością, pewnością siebie i świetnym czytaniem gry. W rozrachunku końcowym zanotował na swoim koncie aż pięć bramek, dokładając do tego jeszcze trzy asysty, co oznacza udział przy niemal wszystkich trafieniach swojego zespołu. Warto podkreślić, że Patryk nie jest jedynie bohaterem jednej kolejki. Aktualnie prowadzi w klasyfikacji strzelców 16 ligi i jeśli utrzyma tak znakomitą formę, ma wszelkie argumenty, by sięgnąć po koronę króla strzelców na koniec sezonu.







KSB Warszawa
Sirius
Orzeły Stolicy
Warszawska Ferajna
Szmulki Warszawa
Alash FC
Shitable
Bielany Legends
Bulbez Team Bemowo
Hiszpański Galeon
Kresowia Warszawa II
BRD Young Warriors
FC Wombaty
Vitaura
















