HISTORIA REALNA - FFK OLDBOYS!
HISTORIA REALNA drużyny FFK Oldboys. Artykuł trafia na biurko prezesów Superbet! Zapraszamy do lektury! Autor - Piotr Domański, Paweł Słodownik
Był mroźny, zimowy, styczniowy wieczór 2019 roku. Jeden z tych trzech dni, kiedy zawoziłem syna na trening piłkarski.
Chłopcy trenowali pod balonem ośrodka OSiR Bemowo - a my rodzice, marzliśmy 1,5 godziny na zewnątrz w oczekiwaniu na nasze pociechy. Wiadomo, prowadzone rozmowy o życiu, polityce i sporcie były bardzo ciekawe ale nie rozgrzewały zziębniętych ciał. Ktoś wspominał, że chodzi na treningi tenisa, boksu, kosza. Ktoś czasami pogrywał w piłkę albo kiedyś w nią grał.
Zobaczyłem że jeden z 3 sektorów pod balonem był wolny. Zapytałem kolegów - A może byśmy tak pograli w piłkę podczas treningów dzieciaków, zamiast tak stać i marznąć? Widziałem, że wielu moim kompanom zaświeciły się oczy a w myślach, od razu, zrobili się o dziesięć lat młodsi… :) To był impuls do działania! Nie czekając dłużej odwiedziłem recepcję OSiR-u i zapytałem o dostępność boisk. Okazało się, że jest idealne dla nas okienko. Wróciłem do rodziców stojących pod balonem i oznajmiłem: „Mamy boisko! Od następnego treningu gramy w piłę i koniec z marznięciem.” Niektórzy się śmiali i myśleli, że żartuję ale ktoś rzucił: - To super! To robimy drużynę rodziców rocznika 2010/2011 na rodziców rocznika 2009. Rozeszliśmy się do domów…
W przeciwieństwie do poprzednich dni treningowych dzieci, targały mną nowe emocje. Nie mogłem doczekać się kolejnego treningu tak jak dziecko czekające na świętego Mikołaja! Rozmyślałem, czy ktoś przyjdzie czy nie? Kiedy pakowałem się na trening, syn dziwnie na mnie patrzył. Niedowierzanie mieszało się z zaskoczeniem i wręcz szokiem. „Mój ojciec idzie grać w piłkę z innymi tatusiami? Weź, przecież to obciach…!” ;) Żona też patrzyła z niedowierzaniem, kiedy wyciągnąłem z szafy stare buty i bluzy, martwiąc się do tego tym, żebym wrócił w jednym kawałku…! Na szczęście nie byłem jedynym wariatem. Było nas więcej. Cała „16” :D !!! Nie wierzyłem, że aż z takim odzewem na początek spotka się moja propozycja gry w piłkę.
I tak to się zaczęło… „Grupa startowa” składała się z zawodników, którzy sport - od dłuższego czasu” oglądali już tylko w telewizji ☺ ☺ ☺ ☺ ☺. Byli mali, duzi, grubi, chudzi, starzy i starsi i… wszyscy przeżyli nikt się nie połamał i nie dostał zawału serca… Kilku od razu wykazało się dużym talentem i, o dziwo, taką samą sprawnością fizyczną.
Od tego dnia graliśmy cyklicznie raz w tygodniu ale apetyt rósł w miarę jedzenia. Z czasem zwiększyliśmy intensywność piłkarskich spotkań do dwóch gier tygodniowo. Niezależnie od pogody. Graliśmy w słońcu, w deszcz, w mrozie i w śniegu… Ale zawsze z uśmiechem i pełnym zaangażowaniem. Nasza postawa wzbudzała podziw i aprobatę wśród naszych żon, dzieci i trenerów. Nie słychać już było podśmiewania się z nas czy tekstów, że to co robimy to obciach. Inni, którzy na początku patrzyli na nas z przymróżeniem oka zaczęli dołączać na piłeczkę! Doszliśmy do momentu, że na treningi przychodziło około 20 - 22 osób.
Nawet nie zorientowaliśmy się, kiedy zrodziła się nowa społeczność. To nie były już tylko spotkania piłkarskie ale także wspólne wyjścia czy wyjazdy np. na rowery – (tu historia ma dalszy ciąg ponieważ powstała też sekcja rowerowa ☺ - ale o tym innym razem), wspólne obozy, wakacje, urodziny… Zawiązały się Przyjaźnie i powstała jedna wielka Rodzina FFK. Od nazwy klubu AP FFK Warszawa, do którego uczęszczały nasze dzieci. Tak jak hasło PZPN - Łączy na piłka - tak i w naszym przypadku dokonało się prawdziwe piłkarskie połączenie.
Społeczność piłkarska rozrastała się wprost proporcjonalnie do poprawy naszej kondycji i umiejętności. Któregoś dnia uznaliśmy, że dobrze by było nadać tym naszym spotkaniom jakiś byt - mieć nazwę i koszulki. Kolejną myślą było zweryfikować naszą formę z kimś innym. Odbyła się szybka narada i konsultacja z Zarządem FFK, po której powstało FFK Oldboys! Nie było lipy! Oprócz nazwy, powstał herb. Zamówiliśmy też stroje - takie same jak naszych dzieci , tylko ciut większe ;). Nasze barwy to granat i pomarańcz.
Każdy z nas na długo zapamiętał chwilę, kiedy po raz pierwszy ubraliśmy profesjonalny piłkarski trykot. To był moment zwrotny. Padło: „Mamy już wszystko, by mierzyć się z innymi!” W FFK Oldboys zawsze wszystko dzieje się bardzo sprawnie i szybko. Chwilę później graliśmy już w najlepszej lidze - Lidze Fanów…!
Sezon 2020/2021 FFK Oldboys melduje się w 7 lidze
Początki - jak to bywa - były trudne. W naszym przypadku można powiedzieć, że graliśmy w kratkę … słabe mecze przeplatane były bardzo dobrymi. Wszystko zależało od frekwencji. Niestety, wielu z nas doznało kontuzji i zakończyło grę (Darek Kolator, Mariusz Markiewicz). Ważnym wydarzeniem w rozwoju drużyny było dołączenie do zespołu sztabu trenerskiego FFK: Przemysław Szabat, Bartek Sosnówka, Piotrek Kasprzycki. Kilka meczów w rundzie wiosennej rozegrał też Jacek Karbowniak. Cel został osiągnięty. Utrzymaliśmy się w lidze i sprawiliśmy kilka niespodzianek, a były nimi wygrane z najlepszymi zespołami w lidze ?
Sezon 2021/2022
Wśród rodziców rozeszła się fama o grze w lidze a skutkiem tego było wystawienie dwóch zespołów.
FFK Oldboys I – 7 liga
FFK Oldboys II –10 liga
Do FFK Oldboys dołączyli kolejni ważni zawodnicy: Vitalii Yakovenko, Przemysław Nieszporek, Kamil Kurek oraz Łukasz Gaba.
Oba zespoły w rozgrywkach grały fantastycznie! Zaczęliśmy być rozpoznawalni jako „starsi panowie” w pomarańczowych koszulkach. Obie ekipy zakończyły rundę jesienną na podium. FFK I na 1. miejscu a FFK II na 3. Runda wiosenna przyniosła niespodziewane wydarzenia.
FFK II – przegrywa wszystkie mecze i zajmuje ostatecznie 5 miejsce w 10 lidze.
FFK I - daje koncert gry, nie przegrywając żadnego meczu w 2022 roku. Ostatecznie plasując się na trzecim, premiowanym awansem miejscu.
Najlepszym strzelcem drużyny ale też ligi został Vitalii Yakovenko.
W tym sezonie także bardzo zaznaczył swoją obecność Przemysław Szabat. „Prezes”, który ma bardzo bogate piłkarskie CV, robił ogromną różnicę i niejednokrotnie przechylał szale zwycięstwa na naszą korzyść. W miedzy czasie wystartowaliśmy w BOS CUP 2022(zima) Na tle zespołów z całego kraju, nie przynieśliśmy wstydu, prezentując się bardzo dobrze. Wyszliśmy z grupy (odsyłając do domu ówczesnego Mistrza Polski). Zawody ostatecznie skończyliśmy na 1/16 finału.
W 2022 roku wystartowaliśmy w letniej edycji BOS CUP 2022, gdzie doszliśmy do 1/8 finału! Fenomenalny turniej rozegrał w bramce Grzegorz Witkowski. Drugi z „Prezesów” Akademii FFK obronił dwa karne w meczu 1/16 finału dając nam awans.
Sezon 2022/2023 FFK Oldboys melduje się w 4 i 8 lidze Ligi Fanów.
Dziś FFK Oldboys to dwie mocne drużyny grające w Lidze Fanów. Rywalizujemy na 4 i 8 poziomie ligowych rozgrywek. Na stałe do zespołu dołączyli trenerzy FFK. To zdecydowanie podniosło jakość i skuteczność gry pierwszego zespołu. Mamy grających trenerów ;)
Co ważne, nie zmieniły się idee, które przyświecały nam od początku istnienia FFK Oldboys. Nadal promujemy piłkę nożną i sportowy tryb życia – niezależnie od wieku i umiejętności. Przez trzy lata przeszliśmy poważną metamorfozę. Wielu nas zaczęło bardziej dbać o zdrowie. Wielu schudło, nabrało kondycji, co przełożyło się też na codzienne życie. Nasze wieczory nie ograniczają już się tylko do wożenia dzieci na treningi a FFK Oldboys dorobiło się sporej grupy wiernych fanów!
Oglądają nas nasze rodziny, znajomi a nawet osoby, których nie znamy! Aż chce się powiedzieć - CHWILO TRWAJ!!!






