Raport - Kolejka 9, 2024-11-24 13:30
Kresowia i KK Wataha walczyły w ostatniej kolejce, by odskoczyć od strefy zagrożonej spadkiem. Do tego potrzebne było zwycięstwo i już z perspektywy kilku dni możemy powiedzieć, że jedni i drudzy zrobili naprawdę wiele, by zgarnąć pełną pulę. Ogólnie było to bardzo wyrównane starcie i przy okazji z wieloma okazjami podbramkowymi, bo te zespoły miały dużą łatwość w kreowaniu okazji. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:2. Zaczęło się od gola z kontry Wojtka Wolnego z Watahy i zaraz mogło być 2:0, lecz dobrze interweniował bramkarz Kresowii, Filip Wójcicki. Przy tym zawodniku warto się na chwilę zatrzymać, bo grał naprawdę świetnie i obronił swojej ekipie wiele klarownych okazji, stworzonych przez oponenta. Dzięki niemu rywale nie objęli dwubramkowego prowadzenia, a zaraz zrobił się remis. I tak też wyglądała reszta pierwszej połowy – jedni strzelili, drudzy odpowiedzieli i mecz musiał się rozstrzygnąć w drugiej odsłonie. Tutaj zaczęło się dziać na dobre. Wpierw trafienie dla Watahy zanotował Hubert Korzeniewski. Był on bez wątpienia najlepszych graczem swojej ekipy, z kolei po stronie Kresowii podobał się Vital Alizarovich i to on doprowadził do remisu. Ten gol był początkiem dobrej serii zespołu Daniila Mikulicha. W krótkim odstępie chłopaki zanotowali dwa trafienia i wydawało się, że są na idealnej drodze do wygranej. Wataha nie odpuściła. Hubert Korzeniewski zaczął dokładać kolejnego gole do swojego konta, korzystał z dużej przestrzeni, jaką zostawiali mu rywale i doprowadził do remisu. Emocje zaczęły być coraz większe, chociaż samo spotkanie było bardzo czyste. Obydwa zespoły miały świadomość, że kolejna bramka może być niezwykle istotna. Zdobyli ją zawodnicy Kresowii, lecz Wataha miała perfekcyjną okazję, by wyrównać. Sędzia podyktował bowiem rzut karny, a do piłki ustawionej na wapnie podszedł Miłosz Czernecki. To była okazja na wagę jednego punktu, ale strzał okazał się fatalny, bo futbolówka powędrowała wysoko nad poprzeczką. To się zemściło, bo gracze w białych strojach dobili oponenta i wygrali ostatecznie 7:5. Czy komuś stałaby się krzywda, gdyby wynik był remisowy? Chyba nie. Zdecydowały detale oraz szczęście, ale tak to już w piłce bywa.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-11-24 13:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






