reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-11-17 12:00

6

:

5

6 : 5

( 2 : 2 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 11 Liga
Kolejka 8 , 2024-11-17 12:00

Raport - Kolejka 8, 2024-11-17 12:00

Choć murowanym faworytem tego spotkania była FC Astana, to boisko szybko zweryfikowało ten pogląd na niekorzyść gospodarzy i musieli się oni srogo napracować, aby ostatecznie zgarnąć trzy punkty. Zaczęło się dość zaskakująco, bo w 6 minucie Dżentelmeni objęli prowadzenie – bramkarz Astany niedokładnie podał podczas rozegrania, piłka wpadła pod nogi Michała Krukowskiego, a ten nie dał szans Daniyarowi Seidakhmetowi. Wyrównanie przyszło dopiero w 17 minucie, głownie za sprawą świetnej dyspozycji golkipera Dżentelmenów Łukasza Więckowskiego, ale i blok defensywny gości spisywał się całkiem nieźle. Mimo to chwila braku koncentracji skończyła się dwoma ciosami i po golach Aidyna Yessaly i Darkana Nurkassyma gospodarze prowadzili 2:1. Wynik ten nie utrzymał się i jeszcze przed przerwą Karol Oleszczuk dostał prezent w postaci rzutu karnego, który potężnym strzałem zamienił na gola. W ostatniej akcji pierwszej połowy Łukasz Więckowski fatalnie wybił piłkę i znalazł się w sytuacji jeden na jednego, ale cudem obronił strzał napastnika Astany i sędzia odgwizdał przerwę przy wyniku 2:2. Gra gości wyglądała naprawdę obiecująco, za to czegoś wyraźnie brakowało w szeregach gospodarzy, ale po zmianie stron inicjatywa powoli przechodziła na stronę Astany. Już w 26 minucie na 3:2 trafił Nurlykhan Yessenzhan, a chwilę później podwyższył Nikita Galenchenko. W 33 na 4:3 trafił Gabriel Francini, ale Astana dość szybko odpowiedziała golem Aidynbeka Adalbeka. Michał Krukowski strzelił na 5:4 i znów gospodarze zripostowali, a na protokole zapisał się Bakbergen Yeletan. Dżentelmenom nie zabrakło w tym meczu ani ducha walki, ani determinacji i gonili wynik praktycznie do samego końca. Konstruowali dużo ładnych, dynamicznych i zespołowych akcji, i naprawdę niewiele zabrakło, aby doprowadzili do remisu. W 49 minucie na 6:5 trafił Gabriel Francini, a zawodnicy Astany musieli pozostać czujni do ostatniego gwizdka, ale ostatecznie cieszyli się z wywalczonych trzech punktów. Mimo przegranej ekipa Karola Oleszczuka pokazała się z bardzo dobrej strony i jeśli uda się utrzymać taką formę, to przyszłość może wyglądać dużo lepiej.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-11-17 12:00
Boisko Arena AWF

Reklama