Raport - Kolejka 8, 2024-11-17 10:00
W szóstej lidze doszło do bardzo ciekawej rywalizacji pomiędzy Virtualne Ń a ekipą Furduncio Brasil. Lepiej w tym sezonie radzą sobie goście, którzy przed startem tej kolejki zajmowali miejsce tuż za pierwszą trójką. Gospodarze grają w tej edycji zdecydowanie poniżej oczekiwań. Problemy kadrowe, w tym słaba frekwencja najlepszego zawodnika Szymona Kolasy, nie pomagały w osiąganiu dobrych wyników. Niedzielne spotkanie rozpoczęło się bardzo spokojnie, oba zespoły nie szarżowały i starały się spokojnie wejść w mecz. Z każdą kolejną minutą potyczka nabierała rumieńców a ataki obu drużyn stawały się coraz bardziej konkretne. Pierwsze trafienie zobaczyliśmy w 8 minucie. Wtedy to rzut karny wykonywali gospodarze. Do piłki podszedł Michał Płotnicki i pewnym strzałem pokonał bramkarza gości. Po zdobycia bramki, Virtualni cofnęli się do obrony i tam oczekiwali na swoich rywali. Zawodnicy z Brazylii nawet przez moment nie zwątpili w swoje umiejętności, ich akcje były przeprowadzane z finezją, jednak często brakowało dokładnego podania. Wyrównanie jednak przyszło dość szybko, Ismiley Maia wykorzystał podanie kolegi z drużyny i było 1:1. Chwilę później było już 1:2. Tym razem gola pod tytułem „stadiony świata” strzelił Diego Caballero. Po szybkim wyrzucie z autu Diego uderzył z pierwszej piłki a ta wpadła w same okienko bramki strzeżonej przez Jerzego Modzelewskiego. Do końca pierwszej odsłony widzieliśmy wymianę ciosów i kiedy wszyscy myśleli, że już nic się nie wydarzy, Virtualni, a dokładnie Jakub Majewski doprowadził do remisu. Druga połowa była jeszcze bardziej zacięta niż pierwsza. Ponownie szybko zdobyta bramka gospodarzy, zwiastowała spore emocje i gwarantowała walkę o każdy centymetr boiska. Radość nie trwałą długo, bo po indywidualnej akcji Gomeza Aliyu, Furduncio ponownie doprowadza do remisu. Do końca pozostawało już tylko kilkanaście minut, a spotkanie robiło się coraz bardziej zacięte. Oba zespoły starały się narzucić swój styl gry, by zgarnąć pełną pulę. W 48 minucie po fatalnym w skutkach błędzie obrony, Furduncio Brasil zdobywa czwartego gola. Czas nieubłaganie zmierzał do końca, przegrywający starali się za wszelką cenę doprowadzić do remisu, goście natomiast dzielnie się bronili, groźnie kontratakując. W końcowych minutach na indywidualną akcję zdecydował się Michał Płotnicki, który minął dwóch obrońców gości i podał piłkę do Filipa Giełczewskiego, a ten nie miał problemu z wykończeniem akcji i mieliśmy 4:4. Wynik do końca nie uległ już zmianie i oba zespoły podzieliły się punktami. Z perspektywy całego meczu wynik wydaje się sprawiedliwy, bo chociaż oba zespoły miały swoje momenty, to żaden nie potrafił przypieczętować swojej przewagi.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-11-17 10:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






