Raport - Kolejka 8, 2024-11-17 13:30
Marsz Orzełków w górę ligowej tabeli trwa w najlepsze. Zawodnicy z Koła mieli już dwie wygrane z rzędu na koncie, lecz polowali na trzecią. Ich rywalem w niedzielę byli Broke Boys, którzy w tym sezonie tylko raz zaznali smaku zwycięstwa, a ich ostatnia wycieczka na Grenady skończyła się kiepsko, bo przegrali z GLK aż 4:9. Teraz nastroje były bojowe, a sama gra na pewno dużo lepsza niż wówczas. Tylko co z tego, skoro wynik znów był nie taki, jaki sobie wymarzyli. Zacznijmy jednak od początku. Start był naprawdę dobry w wykonaniu Broke Boys. Były okazje, lecz niewykorzystane, a problem zrobił się wtedy, gdy żółtą kartę zobaczył Tarik Muslu. Orzełki natychmiast wykorzystały okazję i można powiedzieć, że w ten sposób wyglądała cała pierwsza połowa. Jedni próbowali, drudzy strzelali i w pewnym momencie było już 3:0 dla Old Eagles. Ale jeśli przegrywający nie potrafili wykorzystać okazji nawet 2 na bramkarza, to czym my mówimy? Do przerwy wynik nie uległ zmianie i ciężko było sobie wyobrazić, że tutaj może się cokolwiek zmienić. Na początku drugiej połowy Broke Boys wreszcie się jednak przełamali. Gol na 3:1 dawał im nadzieję, natomiast chcąc pójść za ciosem, za szybko podejmowali niektóre decyzje. Przede wszystkim zbyt często decydowali się na strzały z dystansu, które nie przynosiły praktycznie żadnego efektu. A Orzełki? Po kolejnej skutecznej kontrze odrobiły swoją przewagę z pierwszej połowy. Wszystko wskazywało na to, że faworyci spokojnie dowiozą wygraną do końca, lecz wtedy zaczęły się schody. Stracony gol na 2:4, a potem błyskawicznie kolejny, gdzie drużyna w białych koszulkach się nie popisała, szybko straciła piłkę po wznowieniu ze środka i nieszczęście gotowe. Broke Boys wyczuli swoją szansę i próbowali za wszelką cenę doprowadzić do remisu. Ich próby były heroiczne, lecz defensywa Orzełków nie dawała się złamać. Minuty mijały, rezultat ani drgnął i ostatecznie ekipa z Koła wygrała mecz 4:3. Nie były to wielkie zawody w jej wykonaniu, ale to zbyt doświadczeni zawodnicy, by przejmować się stylem. Zwłaszcza mając na uwadze trudną sytuację w tabeli. Co do Broke Boys, to oni tutaj zasłużyli na coś więcej niż honorowa przegrana. Ale nie jest przypadkiem, że to drugi najsłabszy w lidze zespół pod względem strzelonych goli. Bo gdyby tutaj był jakiś rasowy napastnik, to ten mecz spokojnie można było wygrać.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-11-17 13:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






