reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-11-17 10:30

4

:

4

4 : 4

( 2 : 3 )
Wynik do przerwy
Poziom: 4 Liga
Kolejka 8 , 2024-11-17 10:30

Raport - Kolejka 8, 2024-11-17 10:30

Ani Sportowe Zakapiory ani BJM Development nie miały ostatnio najlepszej passy. Obydwie ekipy notowały serię porażek i było niemal pewne, że jedna z nich w niedzielę w końcu się przełamie. Raczej nikt nie zakładał, że może to się skończyć remisem, aczkolwiek tutaj każdy rezultat był możliwy. W rywalizację dużo lepiej weszli gracze Daniela Lasoty. Najpierw wyszli na prowadzenie, a potem wykorzystali błąd oponentów i w sytuacji dwóch na bramkarza, Daniel Lasota podawał, a Piotrek Maciuk dopełnił formalności. Lepiej się tego nie dało zacząć, jednak z biegiem czasu spotkanie wyrównało się. Deweloperzy czuli się na boisku coraz pewniej i powoli zaczęli odrabiać straty. Za chwilę już był remis, a to nie był koniec problemów Zakapiorów, bo niemal równo z gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, BJM wyszło na prowadzenie i z dobrego początku Sportowych nic nie zostało. W przerwie nie brakowało motywacyjnych rozmów w obozie przegrywających, ale widać było, że ta ekipa wcale nie ma zamiaru składać broni i będzie walczyła do końca. Sygnał do ataku dał Daniel Lasota, który najpierw trafił w słupek z rzutu wolnego. Potem miał więcej szczęścia. Dwukrotnie dobrze odnalazł się w polu karnym rywali i zgrywał piłki do kolegów, a ci korzystali z asyst swojego kapitana i wrócili na prowadzenie. Deweloperzy musieli się wziąć w garść, tyle że ich skuteczność była – delikatnie rzecz ujmując – średnia. Sytuacje zmarnowali chociażby Tomek Chmielewski i Filip Odoliński, co powodowało, że czasu na wyrównanie było coraz mniej. W końcu jednak udało się przełamać impas, a do remisu doprowadził wspomniany wcześniej Tomek Chmielewski. Wynik 4:4 nikogo nie satysfakcjonował. Tutaj szła walką o całą pulę, lecz mimo szczerych chęci, rezultat już swojej postaci nie zmienił. I chyba dobrze się stało, bo ciężko wskazać ekipę, która w większym stopniu zasłużyła na zwycięstwo. Poza tym, jak mawia klasyk – lepszy remis, niż… porażka.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-11-17 10:30
Boisko Arena Grenady

Reklama