Raport - Kolejka 5, 2024-10-20 13:30
FC Warsaw Wilanów w pierwszych trzech kolejkach robił z rywalami co chciał i jak chciał. Ale gdy na horyzoncie pojawił się przeciwnik, który jeszcze niedawno grał kilka poziomów wyżej, czyli Czasoumilacze, to skończyło się porażką. Rywalem na dobrym poziomie miał być też Legion. Co prawda zespół Igora Polskiego pierwszy raz grał na Arenie Grenady i chociaż w tabeli był daleko za Wilanowem, to w naszej ocenie nie pozostawał tutaj bez szans. Ta teoria dość szybko została częściowo zweryfikowana, bo praktycznie w pierwszej akcji gola dla rywali zanotował Karol Kowalski, a potem na 2:0 miał obowiązek podwyższyć Piotr Wdowiński, lecz nie udało mu się zmieścić piłki w praktycznie pustej bramce. Drużyna Kuby Świtalskiego chciała pewnie pójść za ciosem, lecz im dłużej trwał mecz, tym przewaga przechodziła na stronę Legionistów. I to przyniosło efekt w postaci trafienia Denisa Dubovyia. Jak się później okazało, więcej goli w pierwszej połowie nie obejrzeliśmy, chociaż okazji nie brakowało, bo Legion regularnie sprawdzał czujność bramkarza konkurentów. W drugie połowie obraz gry specjalnie się nie zmienił. Przewagę nadal mieli gracze z Ukrainy, to oni oddawali więcej strzałów, lecz Maciek Dobrowolski bronił pewnie, a czasami pomagała mu poprzeczka. W końcu jego świątynia padła, a autorem gola na 2:1 był Maksym Popov. I tak naprawdę trudno sobie wyobrazić jak doszło do tego, że Legion ten mecz finalnie przegrał. Wszystkie atuty miał bowiem w swoim ręku, ale najpierw doprowadził do rzutu karnego dla rywali, który skutecznie wykorzystał Karol Kowalski, a potem ukąsił ich Kuba Świtalski. I chociaż nie mamy przed sobą statystyk, to niewykluczone, że były to jedyne okazje, jakie Wilanów stworzył sobie w drugich 25 minutach. A i tak wygrał. Legion walczył do końca, zamykał przeciwnika na swojej połowie, lecz brakowało precyzji w podaniach, albo zawodnicy niepotrzebnie spieszyli się z finalizacją akcji. I w ten sposób ukraińscy gracze przegrali mecz, który powinni przynajmniej zremisować, a może nawet wygrać. Byli po prostu lepsi, jednak dopóki ta drużyna nie znajdzie bramkostrzelnego napastnika, to takie mecze jak w niedzielę, będą się niestety powtarzać.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-10-20 13:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






