Raport - Kolejka 5, 2024-10-20 20:00
Dla Nalewkowiczów, zajmujących ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem mecz z Bulbezem był jednym z ważniejszych w tej rundzie. Chociaż patrząc na sytuację gospodarzy, dla nich każde kolejne spotkanie będzie niemal o życie. Bulbez z kolei po słabszym początku wrócił na właściwe tory i wygrana z outsiderem była dla niego obowiązkiem, by podskoczyć w ligowej tabeli. Mecz zaczął się po myśli FC Po Nalewce. Wynik otworzył Andrey Bratkovskyi, ale były to miłe złego początki, bo dalsza część pierwszej połowy należała do Bulbezu. Dość szybko udało się wyrównać, a potem team z Bemowa już tylko powiększał swoją przewagę. Sam fakt, że na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 1:5 mówi dużo o przebiegu tego pojedynku. W drugiej połowie choć przewaga gości była spora, to zaczęła powoli topnieć, a sytuacja Bulbezu robiła się coraz bardziej nieciekawa. Jeszcze przy bezpiecznym dystansie sędzia podyktował rzut karny dla teamu z Bemowa. Do piłki postanowił podejść Marcin Osowski. Trochę to zajęło, bo popularny Osa musiał przejść z drugiej strony boiska, jak się okazało tylko po to, by zmarnować „jedenastkę”. Na szczęście odpokutował to paroma dobrymi interwencjami. Schody zaczęły się, gdy kontuzje wykluczyły dwóch zawodników Bulbezu. Szczególnie widoczny był brak Rafała Dobrosza, który kreował grę. Gracze z Bemowa widocznie opadli z sił i inicjatywę przejęli Nalewkowicze. Udało im się doprowadzić do stanu 5:7, ale zabrakło czasu, by wywalczyć coś więcej. Tym samym Bulbez dopisuje sobie do konta kolejne zwycięstwo, a FC Po Nalewce musi czekać do następnego tygodnia na kolejną okazję do przełamania.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-10-20 20:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






