reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-10-20 15:00

5

:

6

5 : 6

( 0 : 3 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 2 Liga
Kolejka 5 , 2024-10-20 15:00

Raport - Kolejka 5, 2024-10-20 15:00

Dla Orzełów był to pierwszy z dwóch meczów, jakie mieli grać tego dnia i patrząc na wąską ławkę rezerwowych można było pomyśleć, że na starcie ekipa Jana Wnorowskiego niepotrzebnie podniosła sobie poprzeczkę. Dość szybko okazało się to złudne, bo mecz jeszcze dobrze się nie zaczął, a goście wyprowadzili zabójcze ciosy i zbudowali solidną przewagę bramkową. Strzelanie w 2 minucie rozpoczął Adam Wownysz, po chwili asystował przy golu Macieja Kiełpsza, a minutę później obaj panowie zamienili się rolami i ku absolutnemu zaskoczeniu gospodarzy Orzeły prowadziły już 0:3! Po szalonym początku goście nieco spuścili z tonu i skupili się na grze w defensywie, co wychodziło im nad wyraz dobrze, bo supersnajper Zorii Zurabi Saginadze został praktycznie odcięty od podań, a sam nie był w stanie przebić się przez dobrze poukładaną defensywę Orzełów i w pierwszej połowie nikomu nie udało się już zapunktować. Po zmianie stron gospodarze bezskutecznie próbowali dalekich podań i wrzutek w pole karne przeciwnika. Goście wciąż pozostawali groźnie w ofensywie i mieli kilka dobrych okazji, ale wyraźnie brakowało dobrego wykończenia. W 35 minucie Arkadiusz Ciołek zmarnował 200% okazję, będąc sam na sam z pustą bramką i szybko się to zemściło, bo w 38 niemoc strzelecką swojego zespołu przełamał Ruslan Datskiv, a chwilę później brak koncentracji w obronie i zamieszanie pod bramką wykorzystał w końcu Zurabi Saginadze. W 42 minucie oglądaliśmy podobną sytuację, ale po drugiej stronie boiska i dwa zabójcze ciosy wyprowadził Maciej Kiełpsz. Zawodnicy Zorii obudzili się zdecydowanie zbyt późno i zaczęli gonić wynik na pięć minut przed końcem meczu. Najpierw gola zdobył Vladyslav Burda, a po chwili Taras Nesterenko, ale do comebacku nie doszło, bo na 4:6 trafił Tomasz Czerniawski. Vladyslav Burda zdołał jeszcze raz pokonać Piotra Barańskiego, ale na więcej nie starczyło czasu i Orzeły dowiozły korzystny wynik do ostatniego gwizdka.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-10-20 15:00
Boisko Arena AWF

Reklama