reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-10-20 17:00

8

:

6

8 : 6

( 4 : 2 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Kolejka 5 , 2024-10-20 17:00

Raport - Kolejka 5, 2024-10-20 17:00

Pisaliśmy w zapowiedziach, że w meczach Tura z EXC Mobile Ochota zawsze jest emocjonująco i nie inaczej było w ten weekend, gdzie obie ekipy mierzyły się na arenie AWFu. W zespole gospodarzy mobilizacja i choć brakowało kilku ważnych zawodników, to skład wydawał się na tyle dobry, by myśleć o punktach. Pojawił się choćby Piotr Branicki, który po wizycie we Włoszech ponownie przywdział koszulkę Tura. Goście na mecz przyszli zaledwie w sześciu i choć jakości nie można było tej szóstce odmówić, to wiemy dobrze, że na tym poziomie trzeba mieć w zanadrzu zmiany, bo nigdy nie wiadomo co w meczu się może wydarzyć. Samo spotkanie zaczęło się od bramki dla Tura, który potrafił cierpliwie budować swoje ataki. Szybko jednak gracze EXC odpowiedzieli, a dużo wiatru jak zawsze robił Janek Grzybowski i Karol Bienias. Jeszcze gospodarze nie otrząsnęli się z bramki na remis, a rywale zdołali wyprowadzić kolejny cios i było 1:2. Paweł Wysocki był wściekły, że defensywa dała tak łatwo dojść do pozycji strzeleckim napastnika przeciwnika. Tur jednak nie rezygnował i dość szybko wyrównał. Co więcej przejął inicjatywę i to on po 25 minutach prowadził 4:2. Po zmianie stron EXC musiało zaatakować. Jako pierwszy zrobił to Krzysiek Jabłoński, który przez nikogo nieatakowany strzelił bramkę na 4:3. Po chwili gospodarze odpowiedzieli kolejnym trafieniem i ponownie mieli dwubramkową przewagę. Następne sytuacje nie zwiastowały emocji, jakie miały mieć miejsce w kolejnych minutach. Przy stanie 5:3 piłkę do siatki wpakował Dawid Brewczyński. Sędzia uznał gola, ale była to spora kontrowersja, która rozgrzała głowy zawodników. Tur twierdził, że gracz EXC zagrał piłkę ręką, ale powstawało pytanie czy wcześniej nie był faulowany. Gra jednak toczyła się dalej. Gospodarze jeszcze w emocjach stracili momentalnie bramkę na remis i zrobiło się nerwowo. Przy stanie 5:5 kapitalnie odpowiedział Konrad Wojtkielewicz, który lobem pokonał golkipera rywali. Po chwili skutecznie wyegzekwowany karny dla Tura i sytuacja gości była już niemal beznadziejna. Tym bardziej, że że Karol Bienias doznał kontuzji, a EXC nie miało zmian. Końcówkę gracze Sebastiana Dąbrowskiego grali z jednym zawodnikiem mniej i ostatecznie nie zdołali wywalczyć nawet punktu.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-10-20 17:00
Boisko Arena AWF

Reklama