Raport - Kolejka 3, 2024-10-06 10:00
W 7 lidze mająca na swoim koncie trzy punkty Kresowia Warszawa podejmowała Saską Kępą. Zawodnicy Korneliusza Troszczyńskiego jak do tej pory przegrali oba mecze, dlatego determinacja na wywalczenie pierwszych punktów była duża. Goście pierwszy raz w tym sezonie stawili się w naprawdę solidnym zestawieniu, co zapowiadało dobre zawody. Początek pierwszej odsłony prowadzony był w szybkim tempie, oba zespoły zbytnio nie kalkulowały i szybko dążyły do zdobycia gola. Pierwsi z bramki cieszyli się jednak gospodarze, a dokładnie Aleksander Martyniuk, który pewnie wykorzystał podanie kolegi. Saska szybko odpowiedziała i mieliśmy 1-1. W kolejnych minutach Kresowia odskoczyła na dwa trafienia i mogło się wydawać, że uspokoiła sprawę. Niestety tak nie było. Gospodarze zamiast grać spokojnie i cierpliwie czekać na rywala, grali na dużym ryzyku, często zapominając o obronie. To szybko wykorzystała ekipa z Saskiej Kępy i po kilku minutach na tablicy wyników było już 3:2. Bramka na 3:3, to kolejna strata piłki, po której Łukasz Pastewka pokonał bramkarza gospodarzy. Goście w swoich szeregach mają naprawdę solidnych zawodników, którzy wiedzieli, że to idealny moment, aby dokręcić śrubę. Tak też się stało i jeszcze przed przerwą Michał Lalak wykorzystał kolejny błąd oponentów i perfekcyjnym lobem przerzucił piłkę nad interweniującym bramkarzem. Na przerwę schodziliśmy przy wyniku 3:4, a to zapowiadało wiele emocji w drugiej odsłonie. Po zmianie stron Saska ponowie trafia do bramki Kresowi, tym razem na listę strzelców wpisał się Adam Zgórzak, który sprytnym zagraniem skierował piłkę do bramki. W tej części meczu, na boisku wiedzieliśmy sporo walki, która często kończyła się faulami i niepotrzebnymi dyskusjami. W 40 minucie meczu goście wychodzą na trzybramkowe prowadzenie, gdy akcję Łukasza Pastewki wykończył Sebastian Sitek. W końcowej fazie meczu Saska mocno opadła z sił, dała sobie nawet wbić dwa gole, dzięki którym Kresowia Warszawa miała jeszcze nadzieję na ugranie czegokolwiek, jednak na więcej zabrakło czasu. W ostatnich sekundach meczu goście pewnie rozbijali ataki rywali, a gdy wymagała tego potrzeba, wybijali piłkę jak najdalej od swojego pola karnego. Niestety widzieliśmy też wiele spięć pomiędzy obiema drużynami, o których jednak nie warto wspominać. Ostatecznie spotkanie kończy się wynikiem 5-6, Saska zdobywa pierwsze punkty i zrównuje się w tabeli 7 ligi z niedzielnym przeciwnikiem.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-10-06 10:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






