reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-10-06 16:00

7

:

3

7 : 3

( 3 : 0 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 6 Liga
Kolejka 3 , 2024-10-06 16:00

Raport - Kolejka 3, 2024-10-06 16:00

W 6 lidze nie ma już zespołów z kompletem punktów, dzięki czemu liga robi się coraz ciekawsza. W niedzielne popołudnie FC Popalone Styki podejmowali mocno osłabiony zespół Green Lantern. W roli faworyta większość obserwatorów naszej ligi upatrywało gospodarzy. Wieczorne zawody rozpoczęły się od huraganowych ataków graczy Kamila Paszka i spółki, którzy już po kilku minutach prowadzili 2:0. Spotkanie rozgrywane było na bardzo dużej intensywności, oba zespoły sporo biegały, dzięki czemu zawodnicy często zmieniali swoje nominalne pozycje. W tej odsłonie zawodnicy Green Lantern nie mieli wiele do powiedzenia, starali się atakować, jednak każde ich ofensywne zapędy były szybko rozbijane przez dobrze funkcjonującą obronę rywala. Gościom jeszcze przed przerwą udało się zdobyć kolejną bramkę, dzięki czemu na pauzę schodziliśmy przy wyniku 3:0. Druga połowa miała podobny przebieg co pierwsza. Swoje warunki błyskawicznie narzucili gospodarze, jednak o dziwo pierwsi strzelanie w tej odsłonie zafundowali nam reprezentanci Zielonej Latarni. Podanie Patryka Podgórskiego wykorzystał Łukasz Potyraj. W kolejnych minutach gospodarze kontynuowali swoją ofensywną grę, lecz tym razem byli bardziej skuteczni i już po kilku minutach było 4:1, a potem 5:1. Popalone Styki na tle rywali prezentowali bardzo dobry i widowiskowy futbol. Goście przebudzili się tylko na chwilkę, kiedy to Sebastian Świparski otrzymał podanie od wracającego po kontuzji Mikołaja Wysockiego i pewnie pokonał bramkarza. Taki obrót spraw jeszcze bardziej zmotywował gospodarzy, którzy przed końcem meczu dorzucili dwa kolejne trafienia. Przy wyniku 7:2, kiedy sędzia miał zagwizdać po raz ostatni, zawodnicy Green Lantern strzelili jeszcze jedną bramkę i mecz zakończył się rezultatem 7:3. Trzeba przyznać, że jest to zdecydowanie zasłużone zwycięstwo ekipy Krzysztofa Grabowskiego, który z powodu kontuzji ręki, tym razem wystąpił w roli obrońcy. Wygrana w pięknym stylu pokazuje, że FC Popalone Styki w tym sezonie mogą się liczyć w walce o najwyższe cele. 

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-10-06 16:00
Boisko Arena AWF

Reklama