reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-10-06 15:30

9

:

4

9 : 4

( 7 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 5 Liga
Kolejka 3 , 2024-10-06 15:30

Raport - Kolejka 3, 2024-10-06 15:30

Jedna wygrana i jedna porażka – taki był bilans GLK i Broke Boys przed ich bezpośrednim spotkaniem. Czy w związku z tym mogliśmy spodziewać się fajnego, wyrównanego meczu, który zakręci się wokół remisu? Niewykluczone, że tak, chociaż dla Broke Boys granie na Grenady było stosunkowo dość nowym doświadczeniem, z kolei GLK na Woli gra regularnie i to mógł mały handicap ekipy Mateusza Rozkresa. I pewnie to trochę pomogło, natomiast nie da się ukryć, że różnica w umiejętnościach pomiędzy tymi zespołami była tak duża, że miejsce rozgrywania meczu nie miało wielkiego znaczenia. Liczyliśmy tutaj na zacięty bój, a zamiast tego dostaliśmy rywalizację, która rozstrzygnęła się jeszcze przed upływem 10 minut. GLK zaczęło z wysokiego C i już praktycznie w pierwszej akcji gola zanotował Rafał Zakrzewski. Defensywa Broke Boys była kompletnie pogubiona, co ofensywnie usposobieni przeciwnicy z łatwością wykorzystywali. W 9 minucie wynik brzmiał 4:0, a w powietrzu wisiały kolejne trafienia. Przy stanie 6:0 przegrywający zdecydowali się wymienić bramkarza, co jednak nie było wynikiem braku zaufaniu do pierwszego golkipera, ale widocznie chłopaki uznali, że coś trzeba zmienić. Aliaksandr Kurbatski spisywał się lepiej niż jego poprzednik, co jednak nie miało wpływu na losy meczu. Broke Boys dopiero przy stanie 0:7 otworzyli swój dorobek i właśnie wynikiem 1:7 zakończyła się pierwsza połowa. Druga nie miała wielkiej historii, bo wszystko było rozstrzygnięte, aczkolwiek trzeba pochwalić graczy Władysława Nazaruka, że grali do końca i udało im się chociażby uniknąć dwucyfrówki. Na plus trzeba też zapisać postawę Alpera Inana, który bardzo się starał i był najjaśniejszym punktem przegranych. W obozie GLK wszyscy zagrali na dobrym poziomie i zwycięstwo nie było zagrożone nawet przez chwilę. To pokazuje, że tutaj nikt już nie pamięta o wpadce na inaugurację z Tonie Majami i że GLK w tym sezonie znów interesują tylko najwyższe cele.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-10-06 15:30
Boisko Arena Grenady

Reklama