reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-09-29 17:30

1

:

2

1 : 2

( 1 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 2 Liga
Kolejka 2 , 2024-09-29 17:30

Raport - Kolejka 2, 2024-09-29 17:30

Bardzo interesująco zapowiadała się wewnątrz-ukraińska potyczka na Arenie Grenady między FC Niko a Siriusem. Walka szła o zbudowanie serii zwycięstw, bo jedni i drudzy swój pierwszy mecz wygrali. Teraz nie wolno było lekceważyć żadnego scenariusza, nawet takiego, gdzie zespoły dzielą się punktami. Początek spotkania należał do Niko, a konkretnie do kapitana tej ekipy Anatolija Ursu, który zdobył pierwszego gola. Wtedy jeszcze nikt nie miał prawa przypuszczać, że to będzie jedyne trafienie, jakie nominalni gospodarze tutaj zdobędą. Im dłużej trwała pierwsza połowa, tym coraz odważniej grali przedstawiciele Siriusa. Mieli trochę okazji, lecz świetnie bronił Yevhen Malenko. W końcu i on musiał jednak skapitulować. Wszystko za sprawą rzutu karnego, który skutecznie wyegzekwował Ihor Pivovar. Więcej goli w pierwszej połowie nie zobaczyliśmy i o wszystkim miała zdecydować druga. Tutaj zaczęło się dobrze dla Siriusa, który po ładnej akcji zakończonej kolejnym trafieniem Ihora Pivovara objął prowadzenie 2:1. Niko nie było w stanie odpowiedzieć. Tydzień wcześniej, gdy coś szło nie tak, to piłkę brał Zakharii Mor i praktycznie w pojedynkę odwracał losy meczu. Tyle że tutaj go nie było, przez co siła rażenia Niko była zdecydowanie mniejsza. Sirius mógł to spotkanie „zabić” golem na 3:1, lecz nie potrafił wykorzystać najpierw kary minutowej dla Yuriiego Butsa, a potem rzutu karnego, który wykonywał Ihor Pivovar. Ostatecznie te dwie zmarnowane szanse nie zemściły się i Sirius dowiózł wygraną 2:1 do finałowego gwizdka. Ogólnie oglądaliśmy równy mecz, natomiast zwycięzcy byli po prostu odrobinę konkretniejsi. Przegranym brakowało kogoś z przodu, bo do pewnego momentu wszystko wyglądało nieźle, lecz brakowało finalizacji. W ten sposób trzeba się było pogodzić z porażką, która pokazała, ile znaczy tutaj Zakharii Mor. Bo wydaje nam się, że z nim w składzie, gospodarze tego meczu by nie przegrali.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-09-29 17:30
Boisko Arena Grenady

Reklama