reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-09-22 12:00

5

:

4

5 : 4

( 5 : 2 )
Wynik do przerwy
Poziom: 4 Liga
Kolejka 1 , 2024-09-22 12:00

Raport - Kolejka 1, 2024-09-22 12:00

Sportowe Zakapiory i FC Patriot to starzy dobrzy znajomi z poprzedniego sezonu. Mecze między nimi zawsze obfitują w emocje i tak się złożyło, że los sparował je już na starcie czwartoligowej kampanii. Patrioci przystępowali do potyczki jako świeżo upieczeni mistrzowie 6.ligi Ligi Letniej, ale Dmytro Bobyr wiedział, że tutaj poprzeczka będzie zawieszona znacznie wyżej, zwłaszcza, że przyszło mu grać bez Yuriego Butsa. Kapitan Patriotów testował również w tym spotkaniu innych graczy i łącznie aż pięciu nowych zawodników weszło w tym meczu na boisku po stronie zespołu z Ukrainy. W obozie Zakapiorów mieliśmy tylko jednego „świeżaka”, aczkolwiek warto odnotować powrót do drużyny Łukasza Widelskiego. Ale to nie on był głównym bohaterem tej potyczki. Był nim – niemal jak zwykle – Daniel Lasota, który nic nie stracił ze swojej formy z poprzedniego sezonu. To on otworzył tutaj worek z bramkami, chociaż akurat na jego bramkę świetnie zareagowali przeciwnicy. Wystarczyło kilka chwil i ze stanu 1:0, zrobiło się 1:2. Myśleliśmy, że Patriotom uda się powiększyć swoją przewagę, lecz drugą część pierwszej połowy zagrali w taki sposób, o którym trzeba jak najszybciej zapomnieć. Dosłownie w kilka minut nie tylko roztrwonili swoją niewielką przewagę, ale łącznie dali sobie wbić aż cztery gole z rzędu! Jedną z nich ponownie zdobył Daniel Lasota i znowu zrobił to za pomocą głowy. Potem jeszcze Aleksy Sałajczyk dorzucił asystę przy bardzo ładnym golu Artura Trojanowskiego i Patrioci mieli przed drugą odsłoną poważny ból głowy, bo odrobić trzy trafienia wydawało się nierealne. Tym bardziej, że faworyci dobrze się bronili i gdyby nie rykoszet z rzutu wolnego, to pewnie jeszcze długo nie straciliby bramki. Ale właśnie w ten sposób konkurenci zdobyli swojego trzeciego gola, a potem, rzucając niemal wszystkie siły do ataku, czwartego. Problem polegał na tym, że do końca spotkania było już bardzo mało czasu i mimo ogromnych chęci zespołu Dmytro Bobyra, nie udało się doprowadzić do remisu. Tym samym Zakapiory wygrały i chociaż ten styl to nie był jeszcze to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni z ich strony, to w pierwszym meczu nie ma co od siebie wymagać cudów. Ważne były trzy punkty. Patrioci mogą z kolei żałować, że do roboty wzięli się zbyt późno, ale trzeba jednak uczciwie przyznać, że rywal był o tego jednego gola lepszy.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-09-22 12:00
Boisko Arena Grenady

Reklama