Raport - Kolejka 4, 2024-08-04 21:00
W 4. kolejce letniej Ligi Fanów Lisy Bez Polisy podejmowały Ajaks Warszawa. Obie drużyny przed tym spotkaniem zajmowały kolejno drugie i trzecie miejsce w tabeli, dlatego ciężko było przed meczem wskazać faworyta. Początek spotkania rozpoczął się bardzo zachowawczo. Lisy chciały trochę obwąchać teren, zanim ruszą do pełnego ataku na rywala, a Ajaks obrał podobną taktykę. Z czasem tempo coraz bardziej przyspieszało, a my mogliśmy oglądać coraz więcej ofensywnych akcji. Pierwszą bramkę strzelił Long Kevin Tran, który z połowy boiska mocnym uderzeniem pokonał linię obrony i bramkarza rywali. Po tym golu można było przypuszczać, że Ajaks utrzyma przewagę i przedłuży swoją serię dwunastu (!) meczów bez porażki. Lisy jednak z natury są bardzo przebiegłe i w słabszym momencie bez skrupułów atakują przeciwnika. Tak było i tym razem. Po przejęciu piłki Kamil Jarosz pewnym strzałem zdobył bramkę. Do połowy wynik wynosił 2:1 dla Lisów. W drugiej części spotkania po kolejnych strzelanych golach przez gospodarzy, zapał i motywacja w Ajaksie nieco osłabła. Mieli dużo woli walki i chęci, żeby podtrzymać passę bez porażki, ale czegoś jednak w tamtym momencie zabrakło. Finalnie mecz zakończył się wynikiem 6:3 i to Lisy pokazały swoją dominację w stadzie. Z kolei Ajaks skwitował porażkę słowami: “Każda passa musi się kiedyś skończyć”, co miało nieco bardziej żartobliwy wydźwięk niż miny zawodników. Obie drużyny pozostały na swoich miejscach w tabeli, ale Lisy Bez Polisy z dorobkiem 10 punktów zrównały się już z liderem grupy - Broke Boys.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-08-04 21:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






