reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-08-04 21:00

5

:

6

5 : 6

( 1 : 3 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 1 Liga
Kolejka 4 , 2024-08-04 21:00
Sędzia:

Raport - Kolejka 4, 2024-08-04 21:00

Ogień Bielany tydzień wcześniej przegrał z Fair Partner i zdawał sobie sprawę, że kolejna porażka może mieć bardzo poważne konsekwencje w kontekście walki o złoto. W związku z tym należało wygrać z FC Impuls, co jawiło się jako zadanie dość przyjemne, bo rywal nie tylko miał w dorobku zaledwie dwa punkty, ale przyjechał też mocno osłabiony. Brakowało przede wszystkim pierwszej armaty tego zespołu, czyli Vladyslava Budza. Z kolei przeciwnicy mieli bardzo solidne zestawienie, a jeszcze dopisali sobie Igora Rucińskiego, którego znamy z Kryształu Targówek. Ciężko było sobie wyobrazić, że taka kapela, może mieć jakiekolwiek kłopoty, natomiast Impuls zaskoczył, bo już w pierwszej akcji gola zdobył Roman Sołtys. No ale potem kierownicę w swoje ręce przejęli gracze Ognia, którzy systematycznie wciskali rywali we własne pole karne i na efekty nie musieliśmy długo czekać. Wyrównał Karol Gozdalik, a potem po złym podaniu bramkarza Impulsu, prowadzenie ekipie z Bielan dał Andrzej Skorupa. Do przerwy było już 1:3, a mogło być zdecydowanie wyżej, gdyby nie świetne interwencje Mykoli Osichnyia. Golkiper Impulsu fantastycznie spisywał się też w drugiej połowie, potrafił wyjść obronną ręką chociażby z sytuacji sam na sam z Kacprem Cetlinem, no ale to na niewiele się zdawało. Ogień i tak zdołał podwyższyć swoje prowadzenie do stanu 5:1. Potem było też 6:2 i myśleliśmy, że sprawa trzech punktów jest rozstrzygnięta. Być może podopieczni Janka Napiórkowskiego też tak myśleli i wrzucili zdecydowanie niższy bieg. A Impuls rozpoczął pościg. I tak trochę po cichutku zaczął zdobywać kolejne trafienia. 6:3, 6:4, aż wreszcie na 6:5 trafienie zanotował Igor Petlyak. W obozie Ognia zaczęło się robić – nomen omen – gorąco, ale w końcowym rozrachunku udało się dowieźć skromne zwycięstwo do ostatniego gwizdka. Abstrahując od tej końcówki, to triumfatorzy byli zespołem lepszym i ich triumf nie podlegał dyskusji. Jednak to co wydarzyło się w finałowych 10 minut, powinno im dać do myślenia. Brawa należą się z kolei Impulsowi, który nie poddawał się, nie stracił wiary i niewiele zabrakło, by urwał tutaj remis. Ale jak na fakt, że i tak był tutaj na straconej pozycji, to zaprezentował się więcej niż przyzwoicie.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-08-04 21:00
Boisko Arena AWF

Reklama