Raport - Kolejka 3, 2024-07-28 20:00
Nie będzie przesadą jeśli napiszemy, że to spotkanie było spektaklem jednego zawodnika. Mowa tu oczywiście o Bartku Kopaczu, który niemalże sam wygrał ten mecz Ajaksowi, strzelając ostatecznie aż 6 z 7 goli swojej drużyny, przy czym już pierwsza połowa wystarczyła, aby Bartek dał swojemu teamowi bezpieczne prowadzenie i praktycznie kontrolę nad dalszym przebiegiem rywalizacji. Co ciekawe początek nie zwiastował takiego stanu rzeczy, bo to Herosi zapunktowali jako pierwsi, a podanie Filipa Blusa na gola zamienił Adam Piekarniczek. Jednak szybko okazało się, że Bartek Kopacz jest tego dnia po prostu nie do zatrzymania i raptem dwie minuty zajęło mu odwrócenie losów meczu i strzelenie aż trzech goli. Warto zwrócić uwagę na bramkę z 14 minuty, kiedy napastnik Ajaksu pogalopował lewym skrzydłem i nie dał się zatrzymać nawet mimo ewidentnego faulu przeciwnika, a następnie bez mrugnięcia okiem pokonał golkipera HH Artura Macka. W ostatniej minucie pierwszej połowy dołożył jeszcze jedno trafienie i sędzia odgwizdał przerwę przy stanie 4:1. Po wznowieniu gry niewiele się zmieniło i Herosi byli praktycznie tłem dla gospodarzy. Mieli wyraźne problemy z wypracowaniem sobie klarownych sytuacji strzeleckich, a ich gra była zbyt statyczna i czytelna. Z drugiej strony Ajaksowi również należy się kilka gorzkich słów za ilość zmarnowanych sytuacji bramkowych, bo gdyby gospodarze byli bardziej precyzyjni w wykończeniu, to wynik byłby dużo wyższy. W 42 minucie Herosi zdobyli nawet gola kontaktowego, ale supersnajper gospodarzy szybko ostudził rosnący zapał gości i razem z Jakubem Pietrzakiem przypieczętował sukces swojej ekipy.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-07-28 20:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






