reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-06-02 11:00

4

:

2

4 : 2

( 2 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 9 Liga
Kolejka 17 , 2024-06-02 11:00

Raport - Kolejka 17, 2024-06-02 11:00

Ponieważ GLK już dawno zapewniło sobie mistrzostwo, jak również pierwsze miejsce w tabeli, to mecz z ADP Wolska Ferajna był zdecydowanie ważniejszy dla ekipy Kamila Jagiełło. Chłopaki musieli wygrać, bo ważyły się ich losy odnośnie miejsca w TOP 3, zwłaszcza że zaciekle goniła ich ekipa Hetmana. A ponieważ drużyna GLK na tym spotkaniu zjawiła się tylko z jednym rezerwowym, a w dodatku nie miała w swoich szeregach Damiana Sawickiego, to wydawało się, że jest to idealna okazja dla ADP, by rywal doznał drugiej porażki w sezonie. Potyczkę lepiej zaczął jednak lider tabeli, który po golu Jakuba Zielińskiego objął prowadzenie. Im jednak dłużej trwała pierwsza połowa, tym coraz więcej okazji klarowali sobie przeciwnicy. No i udało im się dość szybko doprowadzić do wyrównania za sprawą Oskara Nieskórskiego. Potem dołożyli jeszcze jedno trafienie, które było dziełem dobrze grającego Przemka Fudały. Wynik 2:1 do przerwy niczego jeszcze nie rozstrzygał, ale w drugiej połowie przewaga Wolskiej Ferajny zaczęła rosnąć. Co prawda akcji bramkowych było mniej więcej po tyle samo, lecz różnica polegała na tym, że jedni swoje okazje wykorzystywali, a drudzy nie. Tym sposobem zrobiło się nawet 4:1. I wtedy w obozie prowadzących chyba pojawiło się samozadowolenie. Z kolei GLK wreszcie zaczęło grać na swoim poziomie i regularnie zatrudniało do interwencji bramkarza rywali. Udało się nawet zmniejszyć straty, a potem zespół Mateusza Rozkresa miał jeszcze kilka bardzo dobrych okoliczności, by zbliżyć się do konkurentów na odległość jednej bramki. Niestety – albo zawodził celownik, albo fantastycznymi paradami popisywał się Wiktor Stankowski. Gracze lidera często łapali się za głowy, bo nie wiedzieli w jaki sposób doszło do tego, że ich licznik stanął na dwóch trafieniach. To wszystko spowodowało, że GLK musiało się pogodzić z drugą z rzędu porażką, aczkolwiek nie ma ona w ich wypadku żadnych, negatywnych skutków. Co innego zwycięstwo w przypadku ADP. Tutaj chłopaki są już pewni, że zajmą przynajmniej 3 miejsce na koniec sezonu. W ostatniej kolejce otrzymają bowiem 3 punkty bez gry za mecz z Varsovią i dzięki temu Hetman już ich nie wyprzedzi. Co więcej – gdyby się okazało, że w najbliższą niedzielę GLK pokona Rodzinę Soprano, to ADP może wskoczyć nawet na drugie miejsce. Ale bez względu na to która to będzie lokata, to trzeba powiedzieć, że z przekroju całego sezonu medal i awans są zasłużone. Może nie zawsze podobało nam się zachowanie niektórych zawodników w trakcie meczów, jednak biorąc pod uwagę aspekt sportowy, to tutaj nie możemy Ferajnie czegokolwiek zarzucić.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-06-02 11:00
Boisko Arena Grenady

Reklama