reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-05-26 15:00

8

:

6

8 : 6

( 3 : 2 )
Wynik do przerwy
Poziom: 13 Liga
Kolejka 16 , 2024-05-26 15:00

Raport - Kolejka 16, 2024-05-26 15:00

Green Team i Szereg Homogenizowany za cel postawiły sobie prawdopodobnie obecność w górnej połowie tabeli na koniec sezonu. By zrobić ważny krok w tym kierunku, należało rozstrzygnąć na swoją korzyść niedzielne starcie. Po obu stronach nie brakowało kłopotów kadrowych, ale gdy mecz się zaczął przestało to mieć znaczenie. W pierwszej połowie zdecydowanie więcej okazji miał Szereg. Grę tej ekipy nakręcał przede wszystkim Jan Mitrowski, który swoimi indywidualnymi szarżami siał popłoch w obronie przeciwnika. To właśnie jego gol pozwolił Szeregowi wyjść w pewnym momencie na prowadzenie 2:1 i przy tym wyniku Artur Moczulski i spółka mieli jeszcze naprawdę mnóstwo okazji, by podwyższyć stan posiadania. Ale nie wykorzystali ich, co spotkało się z bardzo srogą karą, bo grający do tej pory dość niemrawo Green Team strzelił dwa gole z rzędu w odstępie 60 sekund. I to on prowadził 25 minutach gry. W drugą odsłonę ponownie lepiej wszedł Szereg. Wyrównał, potem miał już bramkę zapasu i myśleliśmy, że chłopaki są na dobrej drodze, by zgarnąć tutaj całą pulę. Jednak im dłużej trwało spotkanie, tym tej ekipie brakowało dyscypliny. W obronie robiły się coraz większe dziury, co rywal zaczął skutecznie wykorzystywać. Artur Moczulski często był pozostawiany sam sobie i chociaż wiele piłek obronił, to coraz częściej sięgał do siatki. I tak z wyniku 3:4 zrobiło się 7:5. Tak naprawdę, to ten rezultat mógł być dużo wyższy, bo obydwie ekipy prześcigały się w marnowaniu dogodnych okazji. W obozie Zielonych było jednak więcej doświadczenia i to głównie ono zdecydowało o sukcesie. Bardzo dobrze prezentował się Bartek Grzywacz, wtórował mu Daniel Kurowski i gdy różnica wynosiła już trzy gole, nie było opcji, by ekipie Roberta Zawistowskiego stała się krzywda. Rywale odpowiedzieli tylko jednym trafieniem i powinni tego spotkania żałować. Bo piłkarsko wcale nie byli słabsi, ale w pierwszej połowie pokpili sprawę pod kątem skuteczności a w drugiej zgubili konsekwencję i musieli się pogodzić z porażką. To oznacza, że są obecnie poza TOP 5 a co za tym idzie – poza Pucharem Ligi. Green Team jest już z kolei praktycznie pewny czwartej lokaty, czyli najwyższej możliwej, o jaką mógł realnie powalczyć. I teraz trzeba zrobić wszystko, by utrzymać się na niej do końca rozgrywek.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-05-26 15:00
Boisko Arena Grenady

Reklama