reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-05-26 18:00

1

:

4

1 : 4

( 1 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 13 Liga
Kolejka 16 , 2024-05-26 18:00

Raport - Kolejka 16, 2024-05-26 18:00

Obydwie ekipy Furduncio Brasil nie mają szczęścia do Areny Grenady. Kiedy przyjechały tutaj po raz ostatni, to przegrała zarówno pierwsza ich drużyna, jak i druga. Zastanawialiśmy się, czy w tę niedzielę uda się przełamać kiepską serię, chociaż pierwszym rywalem „dwójki” byli Wystrzeleni. Walka szła o drugie miejsce w tabeli, więc tutaj nikt nie zamierzał odpuszczać, dzięki czemu mogliśmy się nastawić na twardą, męską grę aż do ostatniego gwizdka. Spotkanie, aż do pierwszego gola, okazało się jednak dość zamknięte. Widać było wzajemny respekt oraz to, że tutaj nikt nie chce popełnić błędu jako pierwszy. No ale w 18 minucie w końcu doczekaliśmy się otwarcia wyniku – jeden z obrońców dopuścił się trzymania w polu karnym, sędzia to wychwycił a rzut karny skutecznie wykorzystał Michał Opiński. Brazylijczycy zdołali jednak wyrównać w samej końcówce 1.połowy, gdy wykorzystali grę w przewadze, po żółtej kartce dla Adama Szczygielskiego. Druga połowa rozkręciła nam się znacznie szybciej. Zaczęło się od bramki dla Wystrzelonych, którą zdobył Witek Kalinowski. Jeden gol różnicy to żadna przewaga, ale sytuacja z perspektywy Kanarków robiła się coraz gorsza. W okolicach 40 minuty za zagranie ręką poza polem karnym sędzia pokazał żółtą kartkę bramkarzowi, Juanowi Agudelo. Wystrzeleni domagali się czerwonej, ale sytuacja była dynamiczna i arbitrowi trudno było jednocześnie ocenić, czy piłka dotknęła ręki i gdzie zmierzała, gdyby kontaktu z dłonią nie było. Arbiter małe niedopatrzenie popełnił jednak wyciągając konsekwencje, bo pozwolił bramkarzowi zostać na placu, a zamiast niego zszedł zawodnika z pola. Według regulaminu powinno być odwrotnie. Nie miało to jednak żadnego znaczenia dla losów spotkania, bo lada moment Joel Griselain nacisnął na jednego z obrońców i zmusił go do pomyłki, która kosztowała Furduncio trafienie na 1:3. Ten wynik należało już dociągnąć do samego końca i trzeba przyznać, że Wystrzeleni zrobili to z dużą klasą, bo tutaj nie było paniki czy obrony Częstochowy, tylko solidność i konsekwencja. A ponieważ rywal trochę się odsłonił, to na kilka chwil przed końcem wynik na 4:1 ustalił Kamil Opaliński. Wystrzeleni pokazali dużą jakość i zasłużenie pokonali Canarinhos. A to wszystko oznacza, że nie tylko niemal zapewnili sobie srebro, to jeszcze wciąż mają szansę na złoto, zwłaszcza że w ostatniej kolejce podejmą lidera, Piwo Po Meczu. Jeśli chodzi o Brazylijczyków, to brakowało im rozmachu i kogoś z przodu, który zrobiłby trochę zamieszania. Inna sprawa, że przegrali to spotkanie trochę na własne życzenie, bo część bramek które stracili to z kategorii tych, których można było uniknąć. Piłka nożna to jednak gra błędów i oni w niedzielę popełnili ich zdecydowanie za dużo.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-05-26 18:00
Boisko Arena Grenady

Reklama