reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-05-26 09:00

4

:

5

4 : 5

( 2 : 2 )
Wynik do przerwy
Poziom: 12 Liga
Kolejka 16 , 2024-05-26 09:00

Raport - Kolejka 16, 2024-05-26 09:00

Batalia między Lisami bez Polisy a Shitable była ważna z dwóch powodów. Zwycięzca nie tylko zwiększał swoje szanse, na zajęcie miejsca w TOP 5 ligi, ale też przedłużał nadzieję, na doszlusowanie do podium. Pojęcie faworyta nie miało tutaj racji bytu, dlatego z tym większą ciekawością oczekiwaliśmy bezpośredniej rywalizacji. I nie zawiedliśmy się. Mimo dużej ambicji po obu stronach, żadnej z drużyn nie udawało się wyrobić sobie większej przewagi. Pierwszego gola zdobył Fedir Ivanchenko, ale szybko odpowiedział lider Lisów, Damian Borkowski. Okazji w premierowej połowie było sporo, więcej kreowali gracze Shitable, jednak Krystian Załucki bronił skutecznie a ponieważ obydwie strony zdobyły w tej odsłonie jeszcze po jednym trafieniu, to na przerwę schodziliśmy przy wyniku 2:2. Ciekawiej zrobiło się w drugiej połowie. Najpierw pięknym golem z ostrego kąta popisał się Ivan Kirianov, potem Shitable dołożyli jeszcze jedno trafienie i tym sposobem zbudowali sobie dość solidną zaliczkę. Lisy zdawały sobie sprawę, że proces odrabiania strat trzeba rozpocząć błyskawicznie, a nadarzyła się ku temu dobra okazja, bo po żółtej kartce dla Alexandra Krivetskyego, nominalnie gospodarze grali o jednego zawodnika więcej. No i temat zrealizowali tak jak trzeba – Damian Borkowski perfekcyjnie wyegzekwował rzut karny, skompletował hat-tricka a dystans do rywali wynosił już tylko jedno trafienie. Czas jednak uciekał i zastanawialiśmy się, czy Lisy dopadną swoją ofiarę. Odpowiedź przyszła w 49 minucie. Z piłką zabrał się Marcin Doch, przytomnie odegrał ją do Damiana Borkowskiego, a ten doprowadził do remisu. I gdyby tak się skończyło, to pewnie nikt nie mógłby mieć większych pretensji. Ale tuż przed końcem spotkania Lisy popełniły błąd w rozegraniu akcji. Spotkała ich za to bolesna kara w postaci bramki na 5:4 dla Shitable, którą zdobył Maksym Marchenko. Przegrywającym nie starczyło już czasu na kolejny zryw i na własne życzenie przegrali mecz, który był praktycznie zremisowany. Tym samym ich sytuacja w tabeli trochę się skomplikowała, chociaż na dobrą sprawę ani oni, ani Shitable nie mogą być jeszcze niczego pewni, dzięki czemu w dwóch ostatnich kolejkach sezonu możliwy jest jeszcze nie jeden zwrot akcji.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-05-26 09:00
Boisko Arena Grenady

Reklama