Raport - Kolejka 16, 2024-05-26 17:00
FC Warsaw Wilanów dość nieoczekiwanie dostał szansę od losu, którą były aż dwie straty punktów w tej rundzie przez Essing Gorillaz. A ponieważ te ekipy zostały sparowane w ostatniej kolejce sezonu, to wydawało się, że nie może być lepszego zwieńczenia sezonu w 12.lidze, niż ich bezpośredni mecz o złoto. Ale na ferajnę Kuby Świtalskiego czekała jeszcze jedna, bardzo trudna przeszkoda – Ajaks Warszawa. Tę drużynę spokojnie możemy nazwać rycerzami wiosny, bo z zespołu, który pałętał się w okolicach strefy spadkowej, nagle stali się pogromcami potentatów i niewykluczone, że skończą sezon w górnej połowie tabeli. Dodatkową trudność dla Wilanowa stanowił fakt, iż chłopaki nie mogli liczyć na swojego najlepszego zawodnika, Karola Kowalskiego. I to miało przełożenie na przebieg spotkania, bo zespołem, który kreował więcej okazji byli oponenci. Tyle że w bramce nominalnych gości kapitalnie spisywał się Maciek Dobrowolski i to głównie dzięki jego postawie, oraz efektownej bramce Piotra Wdowińskiego, pierwsza połowa zakończyła się remisem. W drugiej inicjatywa wciąż była po stronie Ajaksu, natomiast FC Warsaw Wilanów potrafił się odgryzać. Szanse mieli chociażby Kuba Świtalski, jak również Marcin Sieradzki, gdzie piłka doszła jeszcze do Michała Supłata, ale nie dał on rady skierować jej do bramki. Wynik 1:1 ostał się aż do 46 minuty. Wówczas sprawy w swoje nogi wziął zawodnik, po którym można się było tego spodziewać w pierwszej kolejności. Bartek Kopacz najpierw przytomnie wprowadził futbolówkę do tercji przeciwnika, potem oddał strzał, który został zablokowany, ale piłka wróciła do strzelającego, a ten uderzeniem z przewrotki (gdzie po drodze był jeszcze rykoszet) pokonał golkipera Wilanowa! Przegrywający musieli wtedy postawić wszystko na jedną kartę, tyle że w drugiej odsłonie zawodziła ich skuteczność, bo choćby Maksym Samulak mógł doprowadzić do remisu. Brak wyrównania spotkał się z karą w postaci bramki Ksawerego Kehla, na którą zdołał jeszcze odpowiedzieć Kuba Świtalski i to emocjonujące widowisko skończyło się minimalnym triumfem Ajaksu. Wynik 3:2 jest sprawiedliwy, bo jednak w naszej ocenie Ajaks wykazał więcej inicjatywy, no i miał niesamowitego Bartka Kopacza. Tym samym FC Warsaw Wilanów musi się obejść smakiem w kwestii złota, bo nie wydaje nam się, by Essing Gorillaz mogli potknąć się w najbliższej kolejce. Z kolei Ajaks jest już tylko o dwa punkty od czwartej pozycji i gdyby udało mu się to osiągnąć, to należałoby to potraktować w kategoriach małego mistrzostwa.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-05-26 17:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






