Raport - Kolejka 16, 2024-05-26 20:00
Po tym jak Tornado Squad zremisowało w poprzedniej kolejce z Drunk Teamem, być może pojawiło się w tej ekipie światełko nadziei. Nawet nie tyle co na utrzymanie, bo tutaj sprawa była już klepnięta, ale sugerujące, że w tej drużynie wreszcie wszystko wraca do normy. Tyle że w niedzielę czekał na nich bardzo wymagający przeciwnik. Furduncio Brasil walczy o mistrzostwo i nie zamierzało się potknąć. Dodatkowo Brazylijczycy dopisali do składu Piti Silvę, który okazał się jednym z kluczowych zawodników w ich układance. Zacznijmy jednak od początku. Na starcie gole wpadać nie chciały, chociaż jedni i drudzy mieli swoje okazje. Gdy jednak Canarinhos otworzyli dorobek, wówczas kolejne bramki zaczęły się sypać jak z rękawa. W krótkim odstępie faworyci ze stanu 0:0 zrobili 3:0, co tylko podwyższało i tak wysoko zawieszoną poprzeczkę drużynie Tornado. Wiarę, że uda się odrobić te straty dał przegrywającym Piotrek Stokowiec, którego płaski strzał zmusił do kapitulacji golkipera oponentów. Obóz Michała Nawrockiego poszedł za ciosem i w drugiej połowie, po rzucie rożnym wykonywanym przez Andreasa Altanisa, kapitalnym strzałem z główki popisał się Sebastian Szajkowski. Widać było, że gracze Tornado poczuli wiatr w żaglach, jednak właśnie wtedy przytrafił im się fatalny błąd. Nieporozumienie między Arkiem Sajnogiem a bramkarzem Jakubem Rudnikiem wykorzystał Piti Silva, zdobywając gola na pustą bramkę. I podobnie jak w pierwszej połowie, tak i teraz przegrywającym nie udało się powstrzymać zbliżającej się katastrofy. Lada moment padł gol na 2:5, potem na 2:6 i stało się jasne, że Brazylijczykom krzywda się tutaj nie stanie. Końcówka przebiegała już bez większych emocji a sędzia oznajmił koniec zawodów przy stanie 8:3 dla Canarinhos. Dzięki tej wygranej triumfatorzy pozostają w grze o złoto. Natomiast Tornado znów pokazało przebłyski dawnej formy, jednak na niedzielnego przeciwnika to było za mało. Szkoda przede wszystkim gola na 2:4, aczkolwiek nie ma się chyba co oszukiwać. Nawet gdyby on się nie przytrafił, to tutaj wszystko wskazywało na sukces Furduncio. Jedyne czego chłopaki mogą żałować, to że nie przekonali się o tym na własnej skórze.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-05-26 20:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






