Raport - Kolejka 16, 2024-05-26 20:00
Sante jeszcze kilka kolejek temu miało szansę na załapanie się na podium, ale słabsza frekwencja, a co za tym idzie, gorsze wyniki sprawiły, że spadli do środka tabeli i jedyne o co mogli w tym sezonie jeszcze powalczyć, to Puchar Ligi Fanów. Na pojedynek z Kryształem stawili się jednak w bardzo mocnym i co ważne, szerokim składem, co zapowiadało ciekawe starcie, biorąc pod uwagę fakt, że Sante jako jedyna drużyna w lidze potrafiła do tej pory odebrać punkty liderowi. Goście z kolei pewnie kroczą po tytuł i w przypadku swojego zwycięstwa oraz porażki Husarii mogli zapewnić sobie mistrzostwo. Mecz zaczął się jednak po myśli Sante, które dość szybko objęło prowadzenie po składnej zespołowej akcji, którą wykończył Karol Kopeć. Kolejne minuty to bardzo wyrównane starcie, gdzie jedni i drudzy szukali swoich okazji do zdobycia gola. W końcu udało się to ponownie gospodarzom – z najbliższej odległości piłkę do siatki skierował Mikołaj Tokaj i mieliśmy już 2:0, a gdy na 3:0 podwyższył Michał Aleksandrowicz coraz bardziej stawało się realne to, że gospodarze będą w stanie wygrać to spotkanie. Sante chciało utrzymać wynik do przerwy, ale w samej końcówce Kryształ zdobył gola i można było się zastanawiać, jak ta bramka do szatni zadziała na obie ekipy. Po zmianie stron goście ruszyli do odrabiania strat. Jak zawsze aktywny był Igor Ruciński, który wygrywał wiele pojedynków biegowych, ale brakowało skuteczności przy wykończeniu. Sante mocno zagęściło środek pola, wypychając rywali na skrzydła, gdzie ci co prawda wygrywali szybkością, ale gdy już oddawali strzał, to zazwyczaj piłka mijała bramkę rywala. Gospodarze nie ograniczali się do defensywy, również budowali swoje ataki, często wykorzystując do rozgrywania swojego bramkarza. Co więcej, udało im się podwyższyć prowadzenie do stanu 4:1. Kryształ znów zbliżył się na dwa gole, ale to był max, jaki ten zespół osiągnął tego wieczoru. W końcówce obie ekipy zdobyły po jednym golu i finalnie Kryształ przegrał pierwszy mecz w sezonie. To pokazuje, że Sante naprawdę ma potencjał do walki z zespołami z topu, ale wtedy, gdy dysponuje wszystkimi najlepszymi zawodnikami. Dzięki determinacji i konsekwencji w grze udało im się zdobyć cenne punkty, sprawiając przy tym niemałą niespodziankę.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-05-26 20:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






