reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-05-19 10:00

6

:

4

6 : 4

( 2 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 6 Liga
Kolejka 15 , 2024-05-19 10:00

Raport - Kolejka 15, 2024-05-19 10:00

Wystarczył rzut oka na tabelę, by zorientować się, jak ważny był to mecz dla końcowego układu tabeli 6.ligi. Iglica i Kanonierzy walczą brawurowo o utrzymanie na tym poziomie rozgrywkowym i punktów potrzebują jak ryba wody. W tej rundzie korzystniej prezentowali się podopieczni Artura Baradzieja-Szczęśniaka, ale ostatnio zostali sprowadzeni na ziemię przez After Wolę, a dodatkowo grali bez swojego najlepszego zawodnika, Łukasza Racisa. Skład Iglicy prezentował się bardziej okazale i to właśnie ten zespół lepiej wszedł w mecz. Po błędzie bramkarza Kanonierów gospodarze objęli prowadzenie, a następnie za sprawą Krystiana Sobierajskiego podwyższyli je. Myśleliśmy, że dzięki temu uda im się kontrolować spotkanie, ale powoli do głosu zaczęli dochodzić przeciwnicy. Już do przerwy nominalnym gościom udało się zmniejszyć straty, z kolei w drugiej połowie przewaga Iglica cały czas oscylowała w granicach jednej, lub dwóch bramek. Co więcej – ten zespół miał też wyższy procent posiadania piłki, jednak rywale wciąż pozostawali groźni. Kanonierom udało się nawet dojść swoich oponentów na 4:3 i myśleliśmy, że siłą rozpędu pokuszą się o kolejne trafienia. Mecz w tym okresie był trochę chaotyczny, widać było, że jednym i drugim bardzo zależy na zwycięstwie, co nie zawsze przekładało się na jakość gry. Szybciej z tej piłkarskiej szarpaniny wyszli podopieczni Radka Sówki. Głównie za sprawą niezmordowanego Patryka Cyranowskiego, który zainkasował ważne trafienie na 5:3. Kanonierzy nie zwieszali głów, znów udało im się znaleźć bezpośrednio za plecami rywali, lecz ostatnie słowo należało do Radka Sówki, który przypieczętował sukces swojej ekipy w stosunku 6:4. I trzeba powiedzieć, że Iglica zasłużyła na takie zakończenie. Na przestrzeni całego spotkania była to drużyna, która prezentowała się stabilnie, a Kanonierzy dobre momenty przeplatali dużo słabszymi. Znamy ich na pewno z lepszych występów i można odnieść wrażenie, że ta ekipa potrafi zagrać lepiej z silniejszymi od siebie, natomiast z tymi na swoimi poziomie jakoś nie potrafi wejść na odpowiedni poziom. To niestety poskutkowało kolejną porażką, która oznacza, że chłopaki są tuż nad strefą spadkową. Iglica ich goni, bo dzięki ostatniej wygranej ma jeden punkt straty do niedzielnych rywali. Niewykluczone więc, że to właśnie między tymi drużynami rozstrzygnie się batalia o ostatnie bezpieczne miejsce na koniec sezonu 6.ligi.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-05-19 10:00
Boisko Arena Grenady

Reklama