Raport - Kolejka 15, 2024-05-19 09:00
Ciężko było przewidzieć, jakiego meczu można się spodziewać między Old Eagles Koło a FC Patriot. Te zespoły miewają wahania formy i choćby na przykładzie Orzełków łatwo to udowodnić, bo w jednym tygodniu chłopaki potrafią ograć Georgian Team, by tydzień wcześniej przegrać z będącym w strefie spadkowej Inferno. Mimo wszystko to właśnie Orzełki jawiły się jako delikatny faworyt, chociaż warto zaznaczyć, że w ich obozie znów brakowało kilku ważnych graczy. To spotkanie długo wyglądało jednak na takie, które nominalni gospodarze zapiszą na swoją korzyść. I piszemy to mając świadomość, że Mariusz Żywek i spółka długo tutaj przegrywali. Ale ten zespół będąc bliska rywala, potrafi w końcówce wykazać się doświadczeniem oraz wyrachowaniem i ostatecznie zgarnąć pełną pulę. I właśnie na taki scenariusz nam się tutaj zapowiadało. Po pierwszej połowie minimalnie prowadzili gracze FC Patriot. Dobrze w ich szeregach spisywał się przede wszystkim Artem Bondarchuk, który zdobył pierwszego gola strzałem z rzutu wolnego, a potem solidnie trzymał defensywę swojej drużyny. Wynik 3:2 po 25 minutach niczego nie przesądzał, tym bardziej że na starcie finałowej odsłony, mimo optycznej przewagi ekipy Dmytro Bobyra, zaczął się realizować nakreślony przez nas plan. Orzełki czekały na swoje okazje i trochę niepostrzeżenie najpierw doprowadziły do remisu, a potem wyszły po raz pierwszy na prowadzenie. Sądziliśmy, że wzorem poprzedniego spotkania z Georgian Team, rywalom za chwilę zacznie się spieszyć, co gospodarze wykorzystają, dorzucą do swojego dorobku kilka goli i przypieczętują swój sukces. Ale nic z tego nie wyszło. FC Patriot najpierw błyskawicznie odpowiedzieli bramką na 4:4 autorstwa Mykyty Raia, potem przypomniał o sobie Artem Bondarchuk, a za chwilę było już 6:4. Old Eagles walczyli do końca, udało im się nawet zdobyć bramkę, ale mimo apetytu na remis, musieli obejść się smakiem i przegrali 5:6. W naszej ocenie zabrakło im tutaj takiej konsekwencji w grze, jaką prezentowali przeciwko Gruzinom. A szkoda, bo wyniki tej kolejki tak się poukładały, że mogli wskoczyć nawet na drugie miejsce w tabeli, a zamiast tego wylądowali poza podium. Z kolei FC Patriot wreszcie odskoczyli trochę od strefy spadkowej i wydaje się, że chyba zagwarantowali sobie udział w 5.lidze w następnym sezonie. Za niedzielny mecz trzeba ich pochwalić, bo oni miewali już spotkania, gdzie grali jak równy z równy i kończyli z niczym. Teraz mieli więcej szczęścia, no i przede wszystkim świetnie dysponowanego Artema Bodarchuka, który w naszej opinii był kluczowym graczem, który przyczynił się do zdobycia przez nich kompletu punktów.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-05-19 09:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






