Raport - Kolejka 14, 2024-05-12 13:00
Dla Shot DJ starcie z Mareckimi Wygami zapowiadało się jako najcięższy mecz w tej rundzie. Wprawdzie tydzień temu ekipa Elie Rosińskiego odprawiła z kwitkiem wyżej notowane Na2Nóżkę, jednak passa pięciu zwycięstw z rzędu mocno napompowała balonik oczekiwań i w pierwszych minutach dało się wyczuć presję ciążącą na gospodarzach. Już od samego początku gra przenosiła się od bramki do bramki i nie brakowało groźnych strzałów po obu stronach boiska, jednak inicjatywa powoli przechodziła na stronę Mareckich Wyg, aż w końcu w 12 minucie gola, trochę na raty, zdobył niezawodny Damian Kotowski. W 19 minucie Jeremi Szymański ponownie musiał wyciągać piłkę z siatki po trafieniu Oleksandra Kuzmowa, a w 22 minucie kapitalnym strzałem z ostrego kąta popisał się Damian Kotowski i goście prowadzili już 0:3. Już dawno nie oglądaliśmy sytuacji, w której Shot przegrywałby taką liczbą bramek, ale w końcu odblokował się Jan Jabłoński, który strzelił gola kontaktowego. Wygi błyskawicznie zripostowały trafieniem Oleksandra Hutarova, ale dosłownie akcję później Jeremi Szymański huknął z dystansu i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:4. Po wznowieniu gry kapitalną wrzutką popisał się Giacomo Monti, a piłkę do siatki zapakował Bastien Piasecki i gospodarze znów złapali kontakt, ale inicjatywa momentalnie wróciła na stronę Mareckich Wyg. Wyjątkowo skuteczni tego dnia Oleksandr Kuzmow i Damian Kotowski zaliczyli po trafieniu i goście wrócili na trzybramkowe prowadzenie. Wydawało się, że ekipa Mateusza Buciora ma już zwycięstwo w kieszeni, ale stało się coś zupełnie odwrotnego. Jan Jabłoński po raz kolejny pokazał jak klasowym jest zawodnikiem i w niecałe dwie minuty całkowicie odwrócił losy tego meczu. W 33 minucie wykorzystał podanie Edouarda Tran Vana i strzelił na 4:6, w kolejnej akcji przejął niedokładne podanie, pogalopował lewym skrzydłem i zapakował piłkę do siatki z ostrego kąta, a już minutę później strzelił gola wyrównującego, ponownie po asyście Edouarda. Cios ten okazał się dla gości zabójczy, bo po stracie trzech goli Wygi praktycznie stanęły i nie mogły już odnaleźć się na boisku, za to Shot DJ dokładał kolejne trafienia. W 38 minucie na prowadzenie swój zespół wyprowadził Nicolas Teissedre, a w 40 minucie było 8:6 po golu Filipa Olaka. W końcówce Mareckie Wygi wyglądały na zagubione wobec koncertu, jaki grali gospodarze. W swoim debiutanckim występie gola zdobył Jules Ferrer, a symboliczną kropkę nad i postawił w 48 minucie Jan Jabłoński i po kapitalnym widowisku Shot DJ zrzucił Mareckie Wygi z drugiego miejsca w tabeli, samemu plasując się na najniższym stopniu podium. Jest to nieprawdopodobny wyczyn ekipy Elie Rosińskiego, która po fatalnej rundzie jesiennej wróciła do walki o mistrzostwo i coś, co jeszcze kilka kolejek temu wydawało się zupełnie nierealne, jest obecnie w zasięgu, bo do lidera brakuje im już tylko 3 punktów.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-05-12 13:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






