Raport - Kolejka 14, 2024-05-12 13:00
W ostatnich tygodniach Old Eagles Koło i Georgian Team nie grały na miarę swojego potencjału. To wszystko spowodowało, że dorobek jednych i drugich w drugiej części sezonu był dalece niezadowalający i trzeba było jak najszybciej wrócić na zwycięską ścieżkę. Więcej szans dawaliśmy zawodnikom z Gruzji, choćby dlatego, że po drugiej stronie boiska brakowało wielu ważnych graczy. Ale Mariuszowi Żywkowi udało się to jakoś posklejać, chociaż trudno było sobie wyobrazić, do czego ten kombinowany skład może wystarczyć. Zwłaszcza, że to przeciwnicy zadali szybko pierwszy cios i myśleliśmy, że tak będzie to wyglądało również w kolejnych minutach. Ale Orzełki nie przejęły się kiepskim startem i z minuty na minutę ich gra zaczęła wyglądać coraz lepiej. To nie były może piłkarskie delicje, natomiast chłopaki byli zdyscyplinowani, skuteczni, nie popełniali błędów i dzięki temu szybko wrócili do gry. Po dwóch trafieniach Krzysztofa Józefiaka było 2:1, potem gospodarze wykorzystali rzut karny, a w pewnym momencie prowadzili na 4:1! Gruzini popełniali mnóstwo prostych błędów, z których przeciwnicy skutecznie czerpali i chociaż do przerwy przegrywającym udało się zmniejszyć straty, to rezultat 4:2 stawiał w dobrym położeniu zespół Old Eagles. Finałowe 25 minut zaczęło się od dużej przewagi w posiadaniu piłki przez Georgian Team. Ale niewiele z tego wynikało, a nawet jak już udawało się oszukać defensywę konkurentów, to świetnie bronił Michał Skalski. To wiercenie dziury w murze wreszcie przyniosło jednak oczekiwany skutek i po trafieniu Saby Lomii było tylko 4:3. Ale na nic się to zdało. Old Eagles przeczekali trudny moment, a potem Mariusz Żywek zdobył kluczową bramkę na 5:3, zaskakując Yerhenija Horiachę strzałem z ostrego kąta. Gruzinom zaczęło się podwójnie spieszyć, a wiadomo nie od dziś, że pośpiech nie jest dobrym doradcą. Mnożyły się błędy i frustracja, a Orzełki patrzyły na to wszystko ze spokojem, aż wreszcie dobiły przeciwnika, po tym jak hat-tricka skompletował Krzysztof Józefiak. Można powiedzieć, że to było zwycięstwo w stylu Old Eagles. Kompaktowa gra, dyscyplina, skuteczność, a warto też dobre słowo powiedzieć o Jarosławie Senatorze i Andrzeju Rysiu, którzy przyjechali w zastępstwie innych graczy, a wyglądali, jakby byli w tej ekipie od dawna. Co do Georgian Team, to tutaj potwierdziły się wszystkie grzechy tej ekipy z trwającego sezonu. Brakuje jakości w defensywie, kogoś kto przypilnowałby tyłów, a jednocześnie zmusił kolegów, by po swoich stratach, wracali szybko za rywalem. Nie jest zresztą przypadkiem, że ta ekipa ma trzeci najgorszy wynik w 5.lidze pod względem straconych goli. I jak tak dalej pójdzie, to może się okazać, że zabraknie dla nich miejsca na podium! Brzmi to trochę niewiarygodnie, ale podczas gdy rywale punktują, oni od wielu tygodni stoją w miejscu.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-05-12 13:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






