Raport - Kolejka 13, 2024-04-28 10:00
Mecz na szczycie – tak śmiało możemy nazwać pojedynek pomiędzy zespołami Mikstury oraz Bad Boys. Pomimo sporej różnicy punktowej byliśmy pewni wysokiego poziomu i wzajemnego szacunku na murawie, gdyż w obu ekipach gra wielu klasowych zawodników. Początek spotkania dość nerwowy z obu stron, dało się wyczuć wagę tego pojedynku. Nieco szybciej nerwy opanowała drużyna Mikstury, która z każdą minutą lepiej prezentowała się na murawie. W ich grze dominowała mądrość w rozgrywaniu akcji, wyrachowanie i jak się okazało skuteczność, bo po dwóch akcjach wyszli na prowadzenie 2:0. Co prawda ekipie Bartka Podobasa udało się dość szybko zrehabilitować za sprawą bramki Konrada Kozłowskiego, to dalsza część pierwszej połowy należała do Mikstury. Gospodarze wrócili do tego co prezentowali w pierwszych minutach, a to przyniosło kolejne bramki - najpierw Rafała Jochemskiego a następnie po katastrofalnym błędzie w rozegraniu piłkę przejął Bartek Folc i pewnie wyprowadził Miksturę na prowadzenie 4:1. W grze gości raziła niedokładność i brak wykończenia akcji. W ich poczynania wkradła się nerwowość i wzajemne pretensje, co na jednych działa demotywująco a na innych - jak w tym przypadku - pobudza do działania. W końcówce Bad Boysi strzelają jeszcze bramkę i na pauzę schodzimy przy wyniku 4:2. Po zmianie stron goście podjęli decyzję o grze z lotnym bramkarzem, w którego rolę wcielił się Bartek Podobas. Choć gospodarze długo bronili się przed stratą bramki, to zostali praktycznie zamknięci na swojej połowie i strata gola była tylko kwestią czasu. Gospodarze cierpliwie konstruowali ofensywne akcje, szukali wyrwy w obronie, aczkolwiek bramka przyszła dopiero po stałym fragmencie gry i mieliśmy 4:3. Tuż po chwili Mikstura wykorzystuje błąd w rozegraniu piłki gości i Rafał Jochemski pakuje piłkę do pustej bramki. Bad Boysi nie zamierzali jednak zmieniać taktyki z lotnym bramkarzem i dalej prowadzili swoją grę. To była kluczowa decyzja, co pokazały kolejne minuty. Od stanu 5:3 perfekcyjnie grający zawodnicy Bad Boys doprowadzają do remisu 6:6. Stracone prowadzenie sprawiło, że z drużyny Mikstury zeszło powietrze. Zawodnicy gospodarzy nie byli w stanie poradzić sobie z grą kombinacyjną rywali i zupełnie nie prezentowali tego, co grali w pierwszej odsłonie. Natomiast goście rozkręcali się z minuty na minutę. Kolejne akcje to już prawdziwy pokaz siły, świetnie dysponowany tego dnia Damian Borowski pięknym strzałem wyprowadził Bad Boys na prowadzenie 6:7. Końcówka spotkania to z kolei wymiana ciosów z obu stron. Gospodarze musieli się odkryć, co było wodą na młyn dla rozpędzonych oponentów, którzy dołożyli dwa kolejne trafienia i zasłużenie wygrali to spotkanie 6:9. Po zakończeniu meczu możemy na chłodno napisać, że był to prawdziwy rollercoaster emocji, bo dramaturgii nie brakowało. Wszystko rozstrzygało się w drugiej połowie za sprawą kluczowych decyzji taktycznych. Mikstura dalej ze sporą przewagą prowadzi w 6.lidze, natomiast Bad Boys dzięki wygranej wskakuje na trzecią pozycję w tabeli.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-04-28 10:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






