reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-04-21 12:00

1

:

10

1 : 10

( 0 : 0 )
Wynik do przerwy
Poziom: 6 Liga
Kolejka 12 , 2024-04-21 12:00

Raport - Kolejka 12, 2024-04-21 12:00

Czasoumilacze po raz drugi z rzędu zameldowali się na Arenie Grenady. Przy okazji pierwszego spotkania, trudno było wyrobić sobie o nich zdanie – ani nas specjalnie nie zachwycili, ani nie rozczarowali. Tym bardziej byliśmy ciekawi, co zaprezentują w rywalizacji z Crimson Boys. Drużyna Damiana Kucharczyka nie jest może ligowym hegemonem, natomiast można ją nazwać solidną ekipą środka tabeli, z aspiracjami do podium, więc zapowiadała się jako ciekawy rywal w to niedzielne południe. Problem Crimsonów tkwił jednak w kadrze – o ile ilościowo wyglądało to nieźle, to niestety brakowało Kacpra Urbana i – co było największą stratą – Piotrka Zielińskiego. I brak tego drugiego gracza był widoczny, bo bardzo często nie było komu być łącznikiem między obroną a atakiem. W obozie Czasoumilaczy takie rzeczy funkcjonowały dużo lepiej. Tak naprawdę tylko do jednego elementu w ich grze można mieć obiekcje – do skuteczności. Bo okazji w pierwszej połowie mieli naprawdę sporo, ale nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego Wiktora Stankowskiego. Crimson Boys okazali mieli dużo mniej, rzadko zagrażali świątyni Bartka Gorczyckiego i ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się remisem 0:0. Czasoumilacze zdawali sobie sprawę, że w drugiej odsłonie trzeba szybko coś strzelić, bo w przeciwnym wypadku skończy się tak, że rywal wrzuci im jakiegoś przypadkowego gola i zacznie się nerwówka. Impas strzelecki został przełamany w 31 minucie, gdy bezpośrednio z rzutu wolnego bramkę zdobył Mikołaj Kuszka. Po tym trafieniu wszystko stało się prostsze. Przewaga graczy w błękitnych koszulkach była bardzo duża, a kolejne gole sypały się jak z rękawa. Świetnie grał nowo-pozyskany Patryk Żuber, wtórowali mu Mateusz Grzela i Piotrek Cieślak, ale tak naprawdę, to w tej ekipie nie było słabego punktu. Widać, że zawodnicy cieszyli się grą, piłka ich nie parzyła i na tle rywala, wyglądali jak zespół grający kilka lig wyżej. Crimson Boys stać było w tej sytuacji tylko na trafienie honorowe i nominalni gospodarze przegrali to spotkanie aż 1:10. I tak dość długo udawało im się oszukiwać przeznaczenie, bo rywale byli po prostu dużo lepsi. Gdyby Czasoumilacze grali w tym składzie zawsze i przystąpili do Ligi Fanów od samego początku (a nie w połowie sezonu), to według nas spokojnie graliby o medale. I nawiązując trochę do ich nazwy, naprawdę umilili nam czas swoją postawą, bo na ich grę patrzyło się z dużą przyjemnością.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-04-21 12:00
Boisko Arena Grenady

Reklama