reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-04-14 11:00

4

:

3

4 : 3

( 1 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 12 Liga
Kolejka 11 , 2024-04-14 11:00

Raport - Kolejka 11, 2024-04-14 11:00

Czy mieliśmy jakiekolwiek podstawy by sądzić, że zespół Ajaksu Warszawa będzie w stanie konkurować z Essing Gorillaz? Podczas gdy Ajaks okupował przed tą serią gier miejsce w strefie spadkowej, przeciwnicy prowadzili w tabeli 12.ligi i to bez straty punktu! I chociaż każda passa musi mieć kiedyś swój koniec, to nie spodziewaliśmy się, że w tej kwestii zmieni się coś 14 kwietnia. Życie potrafi jednak zaskakiwać, bo po raz kolejny okazało się, że w futbolu – nawet na poziomie amatorskim – nie ma faworytów. Zwłaszcza jeśli zespół teoretycznie słabszy obierze dobrą taktyką, a tak właśnie zrobiła drużyna Kevina Trana, która od początku fajnie zabezpieczała tyły, nie dała się rozhulać przeciwnikom, a z przodu bazowała głównie na swoim najlepszym zawodniku – Bartku Kopaczu. Ten plan sprawdzał się kapitalnie. Mądra i skuteczna gra powodowały, że w tym meczu kompletnie nie było widać, że te ekipy dzieli tyle punktów i tyle miejsc w tabeli. Gorylki miały co prawda większe posiadanie piłki, lecz nie potrafiły zrobić z tego użytku. No i już po pierwszej połowie pachniało tutaj niespodzianką, bo wynik brzmiał 1:1, a gole zdobywali Bartek Kopacz i Olek Florczuk. Druga połowa znów rozpoczyna się lepiej dla Ajaksu, ale potem do głosu wreszcie dochodzą oponenci. Udaje im się nawet wyjść na prowadzenie i w tym momencie chyba każdy myślał, że to początek końca marzeń zespołu w granatowych koszulkach o sensacji. Nic z tych rzeczy! Ajaksowi w sukurs przychodzą dwa stałe fragmenty gry – najpierw rzut karny, a potem rzut wolny. Obydwa idealnie egzekwuje Bartek Kopacz i na kilka minut przed końcem spotkania Essing jest na krawędzi porażki. Chłopaki robili wszystko, by wywalczyć choćby remis, lecz los wyraźnie im nie sprzyjał, bo albo trafiali w słupek, albo dobrze bronił Krystian Kontek. I stało się! Ajaks Warszawa dokonał niemożliwego i po 50 minutach gry wygrał mecz, którego – przynajmniej w teorii – wygrać nie miał prawa. Radość była ogromna, zwłaszcza że zawodnicy tej ekipy włożyli mnóstwo wysiłku w to spotkanie i po prostu zapracowali sobie na taki finał. To dla nich na pewno duża sprawa i bez względu na to, na którym miejscu skończą rozgrywki, tego osiągnięcia nikt im już nie odbierze. Brawo! Co do Gorylków, to znamy ich z dużo lepszej gry. Widać, że z zespołem dobrze poukładanym mieli problem, by wykorzystać swoje atuty. Ale spokojnie – to jeszcze młoda ekipa, dlatego nie ma co się tym wynikiem zbytnio przejmować. Zwłaszcza, że koniec jednej passy, to dobra okazja, by zacząć budować kolejną.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-04-14 11:00
Boisko Arena Grenady

Reklama