reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-04-07 12:00

2

:

4

2 : 4

( 1 : 2 )
Wynik do przerwy
Poziom: 12 Liga
Kolejka 10 , 2024-04-07 12:00

Raport - Kolejka 10, 2024-04-07 12:00

Godzina 12:00 w taki dzień, jak ostatnia niedziela, to na pewno nie jest idealna pora do gry w piłkę. Ale taka właśnie przypadła na rywalizację z 12.ligi między Lisami bez Polisy a FC Warsaw Wilanów. Wystarczył szybki rzut oka na tabelę, by wskazać zdecydowanego faworyta w tej parze, jakkolwiek warto zauważyć, że chociaż te ekipy dzieli kilka miejsc w ligowej hierarchii, to Lisy były w stanie jako jedna z dwóch drużyn, zabrać punkty drużynie z Wilanowa w tamtej rundzie. W związku z tym chłopaki mogli sobie pomyśleć, że skoro udało się wtedy, to dlaczego ma się nie udać teraz. Plan był ambitny, natomiast mecz długo był bardzo wyrównany. Co więcej – to Lisy za sprawą Kamila Jarosza objęły prowadzenie, którego jednak nie utrzymały do końca pierwszej połowy. Wynik 1:2 niczego jednak nie przekreślał, zwłaszcza że żadna ze stron nie miała przewagi i każdy scenariusz był równie prawdopodobny. W obozie Warsaw Wilanów widać było jednak więcej atutów ofensywnych, które wreszcie przełożyły się na konkrety. Po ładnej dwójkowej akcji między Karolem Kowalskim a Kubą Świtalskim do bramki trafił ten drugi i faworyci na chwilę zbudowali sobie dwubramkowy bufor. Rywale nie zamierzali odpuszczać. Trafienie Piotra Plewy, po kolejnej asyście Damiana Borkowskiego i było tylko 2:3. Ostatnie minuty to już nerwówka, bo tutaj nawet przypadkowa wrzutka w pole karne mogła spowodować, że wynik zmieni swoją postać. Wszystko rozstrzygnęło się w 48 minucie. Wówczas błąd popełnił Damian Borkowski, który stracił piłkę w newralgicznej strefie na rzecz Kuba Świtalskiego, a ten znalazł sposób na Krystiana Załuckiego i podstemplował sukces nominalnych gości. Te trzy punkty, nawet jeśli były raczej planowane przez zespół z Wilanowa, muszą dobrze smakować, bo rywal był trudny i to nie był spacerek. Lisy pokazały charakter i według nas jeszcze niejednej wyżej notowanej ekipie popsują humor w niedzielne popołudnie. Życzymy im tego jak najszybciej, zwłaszcza że ciągnie się za nimi passa czterech kolejnych porażek. Ale ponieważ w najbliższej kolejce zagrają z Niezamocnymi, to wydaje się, że koniec tej czarnej serii jest już blisko.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-04-07 12:00
Boisko Arena Grenady

Reklama