Raport - Kolejka 10, 2024-04-07 12:00
Pierwsze starcie ekipy Sante z drużyną trzeciej drużyny Husarii zakończyło się minimalną wygraną gości z minionej niedzieli. Tym samym mogliśmy się spodziewać nie lada emocji w rewanżu. Nie pomyliliśmy się, a samo spotkanie okazało się jednym z najlepszych tego dnia. Początkowo przewagę objęli gospodarze, którzy pełni wigoru rozbijali akcje swoich przeciwników. Ofensywny tercet w postaci Michała Aleksandrowicza, Pawła Kowalskiego oraz Tomasza Cacko sprawił, że gospodarze bardzo sprawnie wyszli na prowadzenie 3:0. To właśnie w tym momencie do głosu doszła Husaria, a konkretnie kapitalny tego dnia Kamil Kapica. Niestety wszystko na co było go stać w tej odsłonie to jedna bramka, co w zestawieniu z czterema drużyny przeciwnej zamknęło stan rywalizacji w premierowej odsłonie. W drugiej części meczu sytuacja na boisku zrobiła się o wiele ciekawsza, a sama gra była bardziej otwarta. Przez to mogliśmy oglądać prawdziwy grad bramek oraz wielokrotne zmiany boiskowego obrazu. Od wyniku 5:1 ekipa z warszawskiego Mokotowa nieśmiało się rozkręcała, stopniowo łapiąc wiatr w żagle. Efektem tego było najpierw doprowadzenie do sensacyjnego remisu aż wreszcie objęcie prowadzenia. Radość nie trwała jednak długo. Rozjuszeni zawodnicy Sante kolejny raz pokazali, że należy się z nimi liczyć. Trafienia wcześniej wymienionych Kowalskiego oraz Cacki ponownie sprawiły, że gracze w granatowych strojach mogli cieszyć się z bramkowej przewagi. Być może ta radość okazała się zbyt wczesna, ponieważ na sekundy przed końcem piłkę do bramki skierował Brajan Alterman, ustalając wynik spotkania na 7:7.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-04-07 12:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






