Raport - Kolejka 8, 2024-03-24 19:00
W tym meczu wyraźnie faworyzowaną ekipą był TUR, ale ku zaskoczeniu wszystkich zebranych już od pierwszego gwizdka to Bandziors byli drużyną dominującą. Ekipa Szymona Kołosowskiego grała zdecydowanie żywszy i bardziej kreatywny futbol i zasadniczo to goście stawiali warunki gry. Bandziors wyprowadzali zdecydowanie więcej groźnych ataków i świetnie grali w obronie, co spowodowało, że gospodarze mieli wyraźne problemy z dotarciem pod bramkę Kajetana Podgórskiego. Impas strzelecki w 22 minucie przełamał kapitan drużyny przyjezdnej – Szymon pogalopował prawym skrzydłem, urwał się obrońcy, wyłożył piłkę z ostrego kąta, a Jan Piotrowski nie dał szans bezradnemu Pawłowi Sobolewskiemu i Bandziors wyszli na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą goście podwyższyli, a Maciej Cichocki popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego. Strzelając obok muru zmieścił piłkę przy samym słupku i drużyna Szymona Kołosowskiego miała dwa gole zapasu. Już taki wynik był dla obserwatorów sporym zaskoczeniem, a stał się jeszcze większym, gdy w 31 minucie Bandziors prowadzili 0:3 po drugim trafieniu Jana Piotrowskiego. Do tego czasu TUR grał zupełnie bez polotu, ale ekipa z Ochoty nie raz znajdowała się w gorszej sytuacji. Chłopaki podjęli decyzję o grze z lotnym bramkarzem i choć goście długo bronili się przed stratą bramki, zostali praktycznie zamknięci na swojej połowie i strata gola była tylko kwestią czasu. Gospodarze cierpliwie konstruowali ofensywę i szukali wyrwy w obronie, aż w końcu w 39 minucie Piotr Branicki zdobył gola kontaktowego. Losy meczu powoli zaczęły się odwracać. Już dwie minuty później było 2:3 po drugim trafieniu Piotra. Bandziors wciąż byli bardzo groźni i praktycznie jedna skuteczna kontra mogłaby pogrzebać szanse TURa na comeback. Co więcej – do jednej z takich sytuacji doszło i choć piłka wtoczyła się do siatki, sędzia dopatrzył się faulu w ofensywie i kwestia wyniku wciąż pozostawała otwarta. Drugiej takiej okazji Bandziors już nie dostali, a TUR coraz śmielej zapuszczał się pod bramkę Kajetana Podgórskiego. Ostatecznie rzutem na taśmę Piotr Leśniewicz zdobył gola wyrównującego i spotkanie skończyło się wynikiem 3:3. Dla Bandziors wynik ten pozostawia spory niedosyt, jednak widać, że po zimowych transferach potencjał tej drużyny wzrósł.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-03-24 19:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






